"Nie bójcie się, wychodźcie na ulice" - wezwał swych zwolenników rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny w nagraniu wideo, opublikowanym po decyzji sądu, który w poniedziałek nakazał zatrzymanie go w areszcie do połowy lutego.
Nawalny oznajmił, że władze boją się, że ludzie wyjdą na ulice, ponieważ "to jest ten czynnik polityczny, którego nie można ignorować".
Opozycjonista mówił o "bandzie złodziei, która przez 20 lat grabiła kraj". "Oni boją się tych ludzi, którzy mogą przestać się bać i uświadomić sobie swoją siłę" - oświadczył.
"Wzywam was - nie milczcie, sprzeciwiajcie się, wychodźcie na ulice!" - zaapelował.
Współpracownik Nawalnego Leonid Wołkow oświadczył, że sztaby polityka w całej Rosji "bezzwłocznie zaczynają przygotowania do wielkich mityngów", które odbędą się 23 stycznia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
