Łukaszenka oskarża Zachód o "destabilizację". Putin obiecał mu wsparcie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 maja 2021, 20:11
Łukaszenka i Putin
<p>Łukaszenka i PutinDostawca: PAP/EPA.</p>/PAP/EPA
Alaksandr Łukaszenka podczas piątkowego spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Soczi oskarżył Zachód o próby "zdestabilizowania" sytuacji na Białorusi. Rosyjski przywódca obiecał mu wsparcie w sporze z Unią Europejską.

"Trwa próba zdestabilizowania sytuacji, tak jak w sierpniu 2020 r., kiedy w kraju rozpętał się bezprecedensowy ruch protestacyjny przeciwko władzy" - oświadczył Łukaszenka na początku spotkania z Putinem.

Łukaszenka powiedział prezydentowi Rosji, że przekaże mu poufne dokumenty, dotyczące incydentu z samolotem linii Ryanair, który w niedzielę został zmuszony do lądowania w Mińsku. Jego zdaniem dokumenty te pomogą rosyjskiemu przywódcy zrozumieć, co naprawdę się wydarzyło.

"Zawsze jest ktoś, kto sprawia nam problemy. Znasz ich, poinformuję cię o wszystkim - powiedział Łukaszenka, zwracając się do Putina. - Przywiozłem dokumenty, żebyś zrozumiał, co się dzieje".

Putin z kolei wyraził zadowolenie z "konkretnych rezultatów" zbliżenia Moskwy z Mińskiem. "Budujemy wzmocnioną Unię między Rosją a Białorusią - powiedział rosyjski prezydent. - Zdecydowanie idziemy w tym kierunku (…) i ta praca już przynosi konkretne rezultaty dla naszych obywateli".

Jak pisze agencja Reuters, Moskwa cały czas uważa, że Białoruś wykazała gotowość do przejrzystości w sprawie samolotu i określiła reakcję Zachodu jako "szokującą", a minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oskarżył UE o "demonizowanie" władz w Mińsku.

Według Putina reakcja Zachodu na "incydent" była "wybuchem emocji". "Kiedyś zmusili samolot prezydenta Boliwii do lądowania i zabrali go z samolotu i nic, cisza" - powiedział Putin, odnosząc się do wydarzenia z 2013 roku, w którym samolot boliwijskiego prezydenta Evo Moralesa został zmuszony do lądowania w Austrii. Przyczyną były pogłoski, iż na pokładzie maszyny może znajdować się poszukiwany przez USA informatyk Edward Snowden.

Wcześniej w piątek UE została oskarżona o "nieodpowiedzialne" zachowanie przez rzeczniczkę rosyjskiej dyplomacji Marię Zacharową, która stwierdziła, że żądanie omijania białoruskiej przestrzeni powietrznej "zagraża bezpieczeństwu pasażerów". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj