45-letni Nawalny w tekście, który pisał w celi więziennej, podkreśla, że korupcja to nie tylko problem wewnętrzny w krajach takich jak Rosja, Erytrea, Birma i Wenezuela, ale że "prawie zawsze jest jedną z głównych przyczyn globalnych wyzwań, przed którymi stoi Zachód".

Tekst opozycjonisty opisuje w piątek portal Euronews.

Reklama

Nawalny ubolewa w nim, że większość przywódców postrzega korupcję jako element "drugorzędny", jednocześnie obwiniając ją o niepowodzenia "własne, czy częściej, swoich poprzedników".

Wezwał Zachód do podjęcia "realistycznych, łatwych do wprowadzenia kroków" w celu zwalczania korupcji. Obejmują one utworzenie specjalnej kategorii "krajów zachęcających do korupcji", przez co można byłoby nakładać na nie ogólne sankcje, oraz "wymuszanie przejrzystości" poprzez publikowanie wszelkich umów między zachodnimi firmami a ich partnerami z krajów zagrożonych korupcją, jeśli umowy te są powiązane w jakikolwiek sposób z państwem, jego urzędnikami lub ich krewnymi.

Nawalny w sierpniu zeszłego roku na Syberii padł ofiarą próby otrucia bojowym środkiem chemicznym Nowiczok. Był leczony w klinice w Niemczech, gdzie uratowano mu życie.

Po powrocie do kraju opozycjonista został w styczniu br. aresztowany, a następnie osadzony w kolonii karnej, gdzie odbywa wyrok ok. 2,5 roku pozbawienia wolności.