Zagrożenie ze wschodu jeszcze powróci. Jak zatrzymać rosyjskie wahadło? [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 stycznia 2023, 21:59
Rosja MSZ
<p>Rosja, Moskwa</p>/Shutterstock
Moskwa pozostanie zagrożeniem. Rosyjski historyk Aleksander Janow sformułował teorię o wahadle: po każdej próbie reformy w tym kraju zawsze następuje okres autorytaryzmu i agresji - mówi w wywiadzie Jarosław Hrycak historyk, szef katedry historii Ukrainy na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie.

Z Jarosławem Hrycakiem rozmawia Estera Flieger

Jarosław Hrycak historyk, szef katedry historii Ukrainy na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie
Jarosław Hrycak historyk, szef katedry historii Ukrainy na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie

„Pokolenie mojej mamy weszło w czasy sowieckie z silnym poczuciem ukraińskiej tożsamości i dumy” - mówi pan w rozmowie z Izabellą Chruślińską („Zrozumieć Ukrainę. Historia mówiona”, Krytyka Polityczna 2022). Czy to znaczy, że Ukraina nigdy nie rozpuściła się w Rosji?

Karło Zwiryńskyj, awangardowy ukraiński artysta, który urodził się w wioseczce na głuchej prowincji, wspominał, że w latach 20. XX w. niemal nikt nie mówił tam o sobie, że jest Ukraińcem, bo większość czuła się Rusinami. W latach 30. było już odwrotnie.

Te 10 lat przyniosło tak wielką zmianę?

Koniec lat 20. okazał się decydujący w procesie kształtowania ukraińskiej tożsamości wśród włościan. I to na ten właśnie okres przypadało dzieciństwo mamy i taty.

Co ukształtowało to pokolenie?

Paradoksalnie polityka międzywojennej Rzeczpospolitej. Warszawa w tym okresie chciała spolonizować Ukraińców i Białorusinów. A więc ukraińskie dzieci słyszały w szkołach wyłącznie o wielkiej kulturze i historii narodu polskiego, podczas gdy kultura i historia narodu ukraińska - jeśli w ogóle - były przedstawiane jako prymitywne, a nawet barbarzyńskie. Drugim elementem - obok silnego poczucie poniżenia - była wielka bieda. Galicja już w czasach Habsburgów była symbolem nędzy, a w trakcie I wojny światowej sytuacja jedynie się pogorszyła. Nie tylko z powodu samego konfliktu - po prostu Wiedeń zabronił galicyjskim chłopom emigrować do Kanady czy USA. Mój ojciec wcześnie został sierotą, a głównym jego wspomnieniem z dzieciństwa był głód. Zapamiętał dobrze jeden obraz: polskie dzieci jedzą na festynie w jego wsi bułeczki z masłem, a kiedy zobaczyły, że przyglądają im się ukraińscy rówieśnicy, to na złość im zaczęły grać w piłkę nożną tymi bułeczkami.

A więc pogarda oraz bieda generowały bunt wobec rzeczywistości...

W której Ukraińcy nie mieli żadnych widoków na lepszą przyszłość. To powodowało z kolei, że było to pokolenie przesiąknięte polityką, bo chciało zmiany. Kamil Kijek, badacz Uniwersytetu Wrocławskiego zajmujący się społecznością żydowską, napisał, że trudno sobie w tym okresie wyobrazić młodego Żyda, który nie należy do jakiejś partii. I podobne pobudzenie polityczne cechowało Ukraińców w Galicji. Na to nakładała się pamięć o autonomii galicyjskiej w czasach Habsburgów: generacja starszych polityków ukraińskich została właśnie wtedy uformowana. Różnice między nimi a pozbawionym tej pamięci pokoleniem urodzonym podczas I wojny światowej były zasadnicze, np. dotyczyły przyszłości stosunków polsko-ukraińskich, które obie grupy widziały skrajnie odmiennie. Czynnik generacyjny był zresztą bardzo ważny też po II wojnie - w latach 70. słuchałem Polskiego Radia, co nie podobało się moim rodzicom. Ale mojego pokolenia nie dotyczyło w żaden sposób to, co wydarzyło się pomiędzy Ukraińcami a Polakami wcześniej. Dla mnie te audycje to było okno na Zachód, alternatywa dla brzydkiej, szarej rzeczywistości radzieckiej.

CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj