Forsal logo

Koniec rekrutacji więźniów do Grupy Wagnera. Londyn: To ważny moment wojny

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 lipca 2023, 08:52
Grupa Wagnera
Grupa Wagnera/ShutterStock
Program rekrutacji więźniów przez rosyjską najemniczą Grupę Wagnera przekształcił ją w organizację zdolną podważyć autorytet Władimira Putina, a jego zakończenie jest punktem odniesienia zarówno w jej historii, jak i wojny na Ukrainie - oceniło w piątek brytyjskie ministerstwo obrony.

Jak przekazano w codziennej aktualizacji wywiadowczej, w najbliższych dniach Grupa Wagnera prawdopodobnie zwolni ostatnich skazańców-rekrutów z obowiązkowej służby. W ramach Projektu K, który osiągnął szczyt na początku 2023 r., w Grupie Wagnera służyło co najmniej 40 tys. skazańców. Dodano, że znaczna liczba ułaskawionych więźniów prawdopodobnie skorzysta z oferty kontynuowania współpracy z Grupą Wagnera, zawierając profesjonalne kontrakty, a tymczasem rekrutację więźniów przejęło rosyjskie ministerstwo obrony.

"Koniec programu wyznacza punkt odniesienia w historii Grupy Wagnera i rosyjskiej wojny na Ukrainie. Żołnierze dostarczeni w ramach Projektu K umożliwili Rosji zajęcie Bachmutu, co było jedną z jej nielicznych podstaw do twierdzeń o sukcesie. Projekt przekształcił Grupę Wagnera w organizację, która w zeszłym miesiącu bezpośrednio podważyła autorytet prezydenta Putina. Jest to również jeden z najkrwawszych epizodów we współczesnej historii wojskowości: w ciągu kilku miesięcy zginęło do 20 tys. rekrutów" - oceniono. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Kamil Nowak, redaktor Forsal.pl (Fot. M. Oleczek)
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJak bardzo zadłużona jest Polska? Nowe dane robią wrażenie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj