Rosjanie bez butów. Zaskakujący efekt zachodnich sankcji

buty, sklep
Rosjanie bez butów. Zaskakujący efekt zachodnich sankcji/ShutterStock
Wojna na Ukrainie i nakładane na Rosję kolejne sankcje przynoszą nieoczekiwane efekty, które na własnej skórze zaczynają już odczuwać przeciętni Rosjanie. Ekonomiści naszego wschodniego sąsiada biją na alarm, że niedługo obywatele ich kraju nie będą mieli w czym chodzić, bowiem w kraju zaczyna brakować...butów. Trudno jest je legalnie kupić nawet w Chinach, o Europie nie wspominając.

Nakładane na Rosję zachodnie sankcje, które w mniemaniu polityków i ekonomistów miały rzucić na kolana ten duży kraj, dotychczas nie odniosły spektakularnego sukcesu. Przez dwa lata Rosjanie jakoś sobie radzili, a dopiero teraz z kraju tego zaczynają dochodzić dziwne wieści.

W Rosji zaczyna brakować butów. Ale mają pantofle

Alarm podnieśli rosyjscy ekonomiści, gdy przeanalizowali dane importowe z pierwszego półrocza 2024 roku i zestawili je z rokiem poprzedni. I tym razem nie zwrócili uwagi na wysokie technologie, czy sprzęt, lecz na towary codziennego użytku, z którymi każdy Rosjanin ma kontakt, a ich wzrok padł na rynek butów. Jak podają analitycy rosyjskiego Centrum Rozwoju Zaawansowanych Technologii, w pierwszym półroczu tego roku import obuwia spadł aż o 12 procent, a takiej straty nie jest w stanie pokryć rodzima produkcja. Gdy problemowi przyjrzano się bliżej, wyszło na jaw, że co prawda w cyfrach rosyjski przemysł obuwniczy nie wygląda źle, lecz połowa jego produkcji to...pantofle, a większość obuwia pozostałych rodzajów Rosja sprowadzała z Chin.

„Eksperci twierdzą, że w miarę wyczerpywania się zapasów obuwia może pojawić się niedobór. Jeżeli ta tendencja się utrzyma, to powrót (przynajmniej częściowy) do sowieckich realiów jest całkiem prawdopodobny. W tamtym czasie sklepy odzieżowe i obuwnicze zapełniały się rodzimym towarem niskiej jakości, a gdy od czasu do czasu pojawiał się towar z importu, od razu tworzyły się gigantyczne kolejki” – alarmuje Nowa Izwiestja.

Rosja stawia na szarą strefę

Pojawia się pytanie, co takiego się stało, że nagle Chińczycy, po cichu przecież wspierający Rosję i nie przejmujący się zachodnimi sankcjami, nagle postawili obuwniczą tamę? Odpowiedź ekonomiści znaleźli w systemach bankowych, które także stały się celem zachodnich sankcji. I choć Chińczycy chcieliby dalej produkować i sprzedawać, to czują pewną obawę.

- Płatności warte setki milionów dolarów leżą na rachunkach chińskich banków trzy do czterech miesięcy, są sprawdzane i bardzo często pieniądze wracają do Rosji - mówi gazecie Aleksiej Fiodorow, Przewodniczący Rady ds. Handlu Elektronicznego Izby Przemysłowo-Handlowej.

Wspólnie z Chińczykami, Rosjanie szukają już sposobu na obejście tych utrudnień, a jednym z nich ma być eksportowanie produkcji do krajów trzecich i dopiero ściąganie ich stamtąd do Rosji. Jednak operacja ta już podnosi koszty o 10 procent, a do tego doliczyć trzeba wzrost opłat za międzynarodowy transport, co jeszcze bardziej podniesie finalną cenę produktu.

Rosjanie obawiają się, że jeszcze gorzej będzie jeśli chodzi o obuwie i odzież sprowadzane z Europy, za które już od 2 września w ogóle nie będzie jak zapłacić. Od tego dnia bowiem Raiffeisenbank, największy pośrednik finansowy pomiędzy firmami europejskimi, a Rosją, wstrzyma wszelkie przelewy wychodzące w euro do kraju agresora.

Również w tym przypadku będziemy musieli uciekać się do szarej strefy dostaw za pośrednictwem agentów i płatności w krajach trzecich. To nieuchronnie wpłynie na koszt importowanej odzieży i obuwia” – twierdzi Nowa Izwiestja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosjanie bez butów. Zaskakujący efekt zachodnich sankcji »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj