Kaczyński zignorował służby i wpuszczał Rosjan do Polski pomimo dziurawego systemu wizowego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 września 2024, 08:36
Rosja oskarża Ukrainę. "Próba wtargnięcia do obwodu kurskiego"
Kaczyński zignorował służby i wpuszczał Rosjan do Polski pomimo dziurawego systemu wizowego/ShutterStock
Pomimo tego, że ABW ostrzegało polskie MSZ oraz Jarosława Kaczyńskiego o tym, że system udzielania Rosjanom wiz jest dziurawy, to politycy wpuszczali obywateli tego kraju do Polski nawet po wybuchu wojny w Ukrainie - podała "Gazeta Wyborcza".

Raport NIK o wydawaniu wiz w Polsce

"Wyborcza" przypomniała, że dotarła do raportu Najwyższej Izby Kontroli, która badała mechanizm wydawania wiz przez Polskę podczas rządów PiS, a w poniedziałek pisała o 366 tys. wiz wydanych osobom pochodzącym z krajów muzułmańskich i Afryki, często "z naruszeniem prawa".

"Jak czytamy w raporcie NIK, kontrolerzy negatywnie oceniają to, iż +po dniu 1 marca 2022 roku, mimo ograniczenia w udzielaniu wiz obywatelom Federacji Rosyjskiej, nadal udzielano im wiz w ramach programu Poland Business Harbour+ (program dla pracowników IT). Do końca 2023 r., czyli przez półtora roku od wybuchu wojny na terenie Ukrainy, obywatelom Rosji przyznano 1838 wiz. To o tyle bulwersujące, że działo się tak, mimo że właśnie na początku marca MSZ wysłało do wszystkich konsulów informację o ograniczeniu przyjmowania wniosków wizowych od Rosjan" - podała "GW".

Nieprawidłowości w wydawaniu wiz obywatelom Rosji

NIK określa to działanie służb MSZ jako nieprawidłowość, za którą odpowiedzialność ponoszą dyrektorzy departamentu konsularnego MSZ, wiceministrowie i ministrowie spraw zagranicznych. "Już w raporcie Izby odnajdujemy ślad tego, że szefostwo resortu było ostrzegane przez służby specjalne w sprawie Rosjan, którzy wjeżdżają na teren Polski. Ten ślad to zeznanie jednej z urzędniczek ministerstwa, która opowiedziała kontrolerom o spotkaniu funkcjonariuszy ABW z wiceministrami Pawłem Jabłońskim i Januszem Cieszyńskim. +(...) Ale ze strony kierownictwa MSZ nie dostaliśmy żadnego sygnału o konieczności wprowadzenia zmian+, czytamy w zeznaniu" - napisała gazeta.

Powołała się też na dwa pisma, do których dotarła, z których wynika ponadto, że służby informowały rząd PiS o "wzmożonej migracji obywateli Federacji Rosyjskiej" do Polski i "wynikających zagrożeniach godzących w bezpieczeństwo państwa, w tym o charakterze wywiadowczym i terrorystycznym, a także możliwości przenikania do Polski wraz z napływem rosyjskich migrantów osób powiązanych z grupami przestępczymi".

"GW" zaznaczyła, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego 10 lutego 2021 r. wysłała pismo w tej sprawie do ówczesnych ministrów: SZ - Zbigniewa Raua i MSWiA, koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Następnie pisała o "rosnącym zainteresowaniu migracją Rosjan do Polski m.in. w ramach programu Poland Business Harbour". Według gazety, ten drugi dokument otrzymał też prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Ostrzeżenia były wysyłane także do Waldemara Budy, Raua i Kamińskiego" - wyliczyła "GW". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj