Zamach na doradcę prezydenta Ukrainy. Zełenski pilnie wraca do Kijowa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 września 2021, 12:53
[aktualizacja 22 września 2021, 13:15]
Wołodymyr Zełenski
<p>Wołodymyr Zełenski</p>/Shutterstock
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że nie wie, kto stoi za zamachem na jego doradcę, do którego doszło w środę. Zapowiedział, że wraca do Kijowa od razu po zakończeniu wystąpienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

"Od razu po wystąpieniu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ wyjeżdżam do stolicy (do Kijowa). Kto za tym stoi, powiem otwarcie - nie wiem na razie" - powiedział Zełenski, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

"Jakie to siły, może wewnętrzne albo zewnętrzne. Ale nie uważam ich za siły, bo +pozdrawianie mnie+ poprzez wystrzały z lasu w samochód mojego przyjaciela to słabość" - dodał prezydent, który przebywa w USA, gdzie ma wystąpić na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Zapowiedział, że "odpowiedź będzie mocna".

W środę ukraińska policja poinformowała, że samochód pierwszego doradcy prezydenta Serhija Szefira został ostrzelany z broni automatycznej. Ranny został kierowca.

W sprawie wszczęto postępowanie, a zdarzenie wstępnie zakwalifikowano jako próbę zabójstwa. Ukraińska prokurator generalna Iryna Wenediktowa oceniła, że ostrzelanie samochodu Szefira to "rzucenie wyzwania" organom ścigania. Poinformowała, że ze wstępnych ustaleń wynika, że nieznane osoby oddały około 10 strzałów z broni automatycznej kalibru 7,62.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 10 rano (godz. 9 w Polsce) w obwodzie kijowskim. Doradca szefa MSW Anton Heraszczenko przekazał, że strzelano z broni automatycznej z lasu w stronę przejeżdżającego pojazdu.

Doradca prezydenta Mychajło Podolak ocenił w komentarzu dla agencji Interfax-Ukraina, że zamach związany jest z przeciwdziałaniem polityce Zełenskiego mającej na celu zmniejszenie wpływu oligarchów na procesy społeczne.

Szef frakcji parlamentarnej proprezydenckiej partii Sługa Narodu Dawyd Arachamija stwierdził z kolei, że to "przekazanie pozdrowień" dla prezydenta i jego ekipy. Nie wykluczył, że za zamachem mogą stać "przemytnicy i kryminalne autorytety". Jako drugą wersję wymienił "ślad rosyjski", a trzecią "finansowo-przemysłowe grupy, z którymi walka zintensyfikowała się w ostatnim czasie" - pisze Interfax-Ukraina.

Doradca prezydenta: Zamach był na mnie, aby zastraszyć najwyższe władze

Przeprowadzono na mnie zamach, aby zastraszyć najwyższy szczebel ukraińskich władz - oświadczył w środę Serhij Szefir, główny doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Wcześniej tego dnia ostrzelano samochód prezydenckiego doradcy.

"Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że ten zamach był przeprowadzony w celu zastraszenia najwyższego szczebla władzy" - powiedział Szefir na briefingu w MSW Ukrainy. Stwierdził przy tym, że Zełenskiego nie da się zastraszyć - pisze Interfax-Ukraina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj