Forsal logo

Ukraina zmaga się z potężnym kryzysem paliwowym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 maja 2022, 07:55
paliwo, stacja paliw
paliwo, stacja paliw/ShutterStock
24 kwietnia wstrzymała produkcję ostrzelana przez Rosjan rafineria w Krzemieńczuku. Jej zatrzymanie pogłębiło obserwowany już wcześniej deficyt benzyny

Długie kolejki przed stacjami benzynowymi, 10-litrowy limit zakupów i czarny rynek paliwa – to widoczne przejawy wojennego deficytu paliwowego, z którym zmaga się Ukraina. Władze zapewniają, że ustabilizują sytuację w ciągu tygodnia, dwóch, ale identyczne obietnice padają od początku kwietnia. Problemy z benzyną wywołało wiele czynników trudnych do usunięcia. Równolegle rozwija się konflikt z Gazpromem, którego skutkiem może być dalsze ograniczenie dostaw gazu do Unii Europejskiej.

Andrij Herus, szef parlamentarnej komisji energetyki, wymienia kilka powodów deficytu. 24 kwietnia Rosjanie po raz kolejny ostrzelali rakietami największą rafinerię w Krzemieńczuku, która musiała przerwać produkcję. Szef połtawskich władz obwodowych Dmytro Łunin mówił, że zakład nie wznowi produkcji co najmniej do końca roku. Moce produkcyjne rafinerii wynosiły 18,6 mln paliwa rocznie. Jak mówi Herus, w trakcie działań wojennych Rosjanie zniszczyli też ok. 15 składów paliw. Po rozpoczęciu inwazji Kijów przestał kupować paliwo z Białorusi i Rosji, skąd w 2021 r. pochodziło 62 proc. zużywanego w Ukrainie diesla i 50 proc. benzyny. Ukraińcy musieli błyskawicznie przestawić się na import z innych kierunków, co utrudniło zablokowanie portów przez agresora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki

Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj