Rosja coraz częściej prowadzi ostrzały na oślep. Nie zważa na zniszczenia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 maja 2022, 08:26
Zniszczenia w Buczy, zdjęcie wykonane tuż po tym, gdy do miasta wkroczyło ukraińskie wojsko
<p>Zniszczenia w Buczy, zdjęcie wykonane tuż po tym, gdy do miasta wkroczyło ukraińskie wojsko</p>/ShutterStock
Rosja coraz częściej ucieka się do prowadzonych na oślep ostrzałów artyleryjskich, nie zważając na powodowane nimi zniszczenia w budynkach mieszkalnych - przekazało we wtorek brytyjskie ministerstwo obrony.

"Szacuje się, że w obwodzie czernihowskim, na północ od Kijowa, ok. 3500 budynków zostało zniszczonych lub uszkodzonych podczas zarzuconego rosyjskiego natarcia na stolicę Ukrainy. 80 proc. szkód dotyczy budynków mieszkalnych. Skala tych zniszczeń wskazuje na gotowość Rosji do użycia artylerii przeciwko obszarom zamieszkanym, przy minimalnym uwzględnieniu rozpoznania i proporcjonalności" - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.

"Rosja prawdopodobnie coraz częściej ucieka się do prowadzonego na oślep ostrzału artyleryjskiego ze względu na ograniczone możliwości wykrywania celów oraz niechęć do ryzykowania podczas rutynowych lotów samolotów bojowych poza własne linie frontu. W nadchodzących tygodniach Rosja prawdopodobnie nadal będzie w dużym stopniu polegać na zmasowanych atakach artyleryjskich, próbując odzyskać impet w swoich działaniach na Donbasie" - dodano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj