Szefowa komisji obrony Bundestagu Marie-Agnes Strack-Zimmermann wyraziła ubolewanie z powodu zaniedbań w niemieckich dostawach broni na Ukrainę. "Irytujące jest to, że można było zacząć już kilka tygodni temu. To jest właśnie najbardziej gorzkie" - powiedziała w telewizji RTL - n-tv.
Polityk współrządzącej liberalnej partii FDP domaga się lepszej komunikacji ze strony Urzędu Kanclerskiego w sprawie dostaw broni, "aby nie powstało wrażenie, że w ogóle nic nie robimy".
Trwają obecnie prace nad dostarczeniem Ukrainie ciężkiej broni, takiej jak samobieżne haubice 2000 i działa przeciwlotnicze Gepard - poinformowała Strack-Zimmermann. Jednak rząd RFN, a w szczególności Urząd Kanclerski, nie chce o tym głośno mówić. "Ubolewam nad tym" - powiedziała przewodnicząca komisji obrony. "Uważam, że należy zmienić sposób komunikacji" - dodała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
