"Welt" o wizycie Zełenskiego: Ukraińcy pamiętają, że na pomoc jako pierwsza przyszła im Warszawa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 kwietnia 2023, 08:24
Andrzej Duda, Wołodymyr Zełenski
Andrzej Duda, Wołodymyr Zełenski/PAP
Wizyta prezydenta Zełenskiego podkreśla znaczenie Polski jako niezastąpionego partnera dla Ukrainy - pisze portal dziennika "Welt". Polska od początku wojny wspiera Ukrainę, a Ukraińcy nie zapomnieli "o szybkiej reakcji Warszawy i niechęci Berlina do udzielania pomocy zbrojeniowej. Dlatego Zełenski i jego żona honorują teraz Warszawę, a nie Berlin" - zauważa portal.

"To właśnie premier Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński, lider rządzącego PiS, byli pierwszymi wysokiej rangi zagranicznymi politykami, którzy odwiedzili stolicę Kijowa po wybuchu rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie już w marcu 2022 roku" - przypomina w swoim tekście Philipp Fritz.

Polityczne wyrazy przyjaźni

"Nieco później prezydent Andrzej Duda został pierwszą zagraniczną głową państwa, która wystąpiła w Radzie Najwyższej, czyli ukraińskim parlamencie. Od tego czasu kilkakrotnie odwiedził Ukrainę, podobnie jak duża liczba czołowych polskich polityków i urzędników".

Szczególny związek między Polską i Ukrainą "najlepiej ilustrują relacje między prezydentem Wołodymyrem Zełenskim a jego odpowiednikiem Dudą: obaj publicznie celebrują swoją przyjaźń, nieustannie się do siebie uśmiechają i jak najczęściej się przytulają".

Przyfrontowe państwo

Polska jest uważana za najważniejsze europejskie wsparcie Kijowa. "Od wybuchu wojny granicę z Polską przekroczyło jedenaście milionów ukraińskich uchodźców, a 2,3 miliona podobno przebywa w kraju na stałe; Polska dostarcza Ukrainie ogromne ilości broni, a obecnie jako jedyny kraj NATO obok Słowacji dostarcza myśliwce. W pierwszych dniach wojny Polska dostarczyła kilkaset czołgów i inny ciężki sprzęt. To właśnie ta dostawa prawdopodobnie mocno wpłynęła na przebieg wojny na korzyść Ukrainy" - czytamy w tekście.

"W Niemczech jeszcze wtedy dyskutowano o różnicy między bronią ofensywną a defensywną" - przypomina Fritz - "Ukraińscy urzędnicy nie zapomnieli o tym: o szybkiej reakcji Warszawy i niechęci Berlina do udzielania pomocy zbrojeniowej. Dlatego Zełenski i jego żona honorują teraz Warszawę, a nie Berlin".

Polska w powojennej Ukrainie

Autor zwraca także uwagę na Polsko-Ukraińskie Forum Gospodarcze, gdzie czołowi przedstawiciele biznesu obu krajów rozmawiają o polskich inwestycjach i odbudowie Ukrainy. Zełenski powiedział w Warszawie, że chciałby w tym "udziału polskiej gospodarki". Wizyta Zełenskiego w Warszawie pokazała, że "w odbudowie Ukrainy może dojść do konkurencji między państwami europejskimi" - pisze "Welt", przypominając wizytę wicekanclerza i ministra gospodarki Niemiec Roberta Habecka w tym tygodniu w Kijowie.

Z Berlina Berenika Lemańczyk 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj