Przez całą jesień i zimę Rosja niszczyła ukraińską infrastrukturę energetyczną, przeprowadzając w sumie 15 ataków rakietowych i 18 przy użyciu amunicji krążącej. Miasta cierpiały na braki prądu, wprowadzano ograniczenia w dostawach i drastyczne oszczędności zużycia. Zniszczenia były jednak na bieżąco, całodobowo naprawiane. Gdy skończył się sezon grzewczy, Kijów nie tylko pokrył deficyt, lecz także zaczął się przymierzać do wznowienia eksportu. Wczoraj prąd po raz pierwszy popłynął do Mołdawii, a dzisiaj może popłynąć do Polski. Rząd planuje, że w tym roku dochody z eksportu energii elektrycznej przewyższą ubiegłoroczne. Ukraina zarobiła w 2022 r. równowartość 419 mln dol.
CAŁY TEKST W ŚRODOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
