Wyciek map i raportów z wojny w Ukrainie zaszkodzi ofensywie

Kyiv,,Ukraine,-,October,6,,2021:,Motherland,Monument,On,The
Kijów, Ukraina/ShutterStock
Amerykanie rozpoczynają śledztwo w sprawie wycieku map i raportów z wojny w Ukrainie. Państwa z Sojuszu Pięciorga Oczu – czyli grupy krajów ściśle współpracujących wywiadowczo z Waszyngtonem – niepokoi szczegółowa wiedza, która ujrzała światło dzienne.

Z kolei Ukraińcy próbują marginalizować znaczenie dokumentów. Dane mogą jednak zaszkodzić planowanej przez Kijów na przełom kwietnia i maja ofensywie. Informacje na jej temat są pilnie strzeżoną tajemnicą. Tymczasem z amerykańskich map można jednoznacznie wyczytać, gdzie są koncentrowane wojska i z dużym prawdopodobieństwem określić najważniejszy kierunek natarcia. Na jednej z nich widać, że w grę może wchodzić nie tylko atak na Melitopol, lecz także uderzenie w kierunku Berdiańska i Mariupola. Oszacowane są również siły ukraińskie na tzw. Osi Charkowskiej. Według wstępnej oceny Rosjanie nie byli zdolni do tak zaawansowanej operacji wywiadowczej. Realny jest więc ślad chiński. © 

CAŁY TEKST WE WTORKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj