Europa wyśle wojska na Ukrainę? Szefowa KE: "Dość precyzyjny" plan

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
1 września 2025, 09:45
Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej
Europa wyśle wojska na Ukrainę? Szefowa KE: "Dość precyzyjny" plan/ShutterStock
Możliwe, że za jakiś czas, gdy zaistnieją odpowiednie warunki, na Ukrainie pojawią się europejskie wojska. Wynika tak z wypowiedzi Ursuli von der Leyen. Szefowa Komisji Europejskiej powiedziała na łamach "Financial Times", że Europa ma „dość precyzyjny” plan wysłania wojsk na Ukrainę. Dodała, że strona europejska osiągnęła w tej sprawie porozumienie z USA.

Gwarancje bezpieczeństwa

- Gwarancje bezpieczeństwa są najważniejsze i absolutnie kluczowe. Mamy jasny plan działania i osiągnęliśmy porozumienie w Białym Domu (…) prace postępują bardzo dobrze – oznajmiła szefowa KE.

Plan rozmieszczenia wojsk na Ukrainie

Von der Leyen potwierdziła, że europejskie stolice pracują nad planami „rozmieszczenia wielonarodowych wojsk i zabezpieczenia ze strony Amerykanów”.

- Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapewnił nas, że amerykańska obecność będzie częścią zabezpieczenia dla Ukrainy. (…) To było bardzo jasne i wielokrotnie potwierdzane – podkreśliła rozmówczyni „FT”.

Gazeta przypomniała, że Ukraina zażądała konkretnych gwarancji bezpieczeństwa od swoich zachodnich sojuszników, w tym przysłania wojsk lądowych, w ramach porozumienia pokojowego kończącego wojnę z Rosją.

Według ustaleń „FT” wojska te mają obejmować „potencjalnie dziesiątki tysięcy żołnierzy dowodzonych przez Europę, wspieranych przez Stany Zjednoczone, w tym systemy dowodzenia i kontroli oraz zasoby wywiadowcze i obserwacyjne”. Porozumienie to zostało uzgodnione podczas spotkania Trumpa, prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i wysokich rangą przywódców europejskich.

Trzech dyplomatów poinformowało „FT”, że w czwartek w Paryżu na zaproszenie prezydenta Francji Emmanuela Macrona dojdzie do kolejnego spotkania na wysokim szczeblu, gdzie będą kontynuowane rozmowy dotyczące gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Według źródeł wezmą w nim udział kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, sekretarz generalny NATO Mark Rutte oraz Ursula von der Leyen. Pałac Elizejski, poproszony o potwierdzenie tego wydarzenia, odmówił komentarza.

Szefowa KE mówi o "dość precyzyjnych planach"

Von der Leyen wspomniała, że w ostatnich dniach ministrowie obrony państw należących do tzw. koalicji chętnych spotkali się i „opracowali dość precyzyjne plany”, a także przeprowadzili dyskusje na temat „niezbędnych elementów potrzebnych do sprawnego rozmieszczenia wojsk”.

- Oczywiście, zawsze wymaga to decyzji politycznej danego kraju, ponieważ rozmieszczenie wojsk jest jedną z najważniejszych suwerennych decyzji narodu. (…) Ale poczucie pilnego działania jest bardzo duże (...) to posuwa się naprzód. To naprawdę nabiera kształtów – powiedziała szefowa KE.

Jak zauważa „FT”, polityczka pochwaliła zaangażowanie Trumpa w wysiłki pokojowe, choć w ostatnich miesiącach państwa europejskie obwiały się niepewności co do stanowiska prezydenta USA, który początkowo wszedł w konflikt z Zełenskim i chwalił Putina.

„Putin się nie zmienił, wciąż jest drapieżnikiem”

W ocenie von der Leyen „Putin się nie zmienił, wciąż jest drapieżnikiem”. – Trump chce pokoju, a Putin nie siada do stołu negocjacyjnego (…) To sprawia, że ma on negatywne doświadczenia z Putinem, który coraz częściej nie robi tego, co mówi – powiedziała.

- W ostatnich miesiącach mieliśmy kilka spotkań, w których było oczywiste, że można polegać na Europejczykach. (…) Oczywiste jest, że kiedy coś mówimy, to to robimy – podkreśliła.

Finansowanie dla ukraińskich sił zbrojnych

Von der Leyen zapowiedziała, że KE określi nowe źródła finansowania, aby zapewnić „zrównoważone finansowanie ukraińskich sił zbrojnych jako gwarancji bezpieczeństwa”. Dodała, że po zawarciu jakiegokolwiek porozumienia pokojowego Kijów będzie potrzebować „sporo żołnierzy, którzy będą potrzebować dobrych pensji i oczywiście nowoczesnego sprzętu. (…) Z pewnością UE będzie musiała się do tego przyczynić”.

Jak wyjaśniła, istniejące strumienie finansowania z Brukseli dla Kijowa, w tym wsparcie budżetowe, powinno zostać utrzymane w czasie pokoju, co oznacza, że „dodatkowe fundusze muszą zostać zapewnione Siłom Zbrojnym Ukrainy”. UE utrzyma również finansowanie szkoleń dla ukraińskich żołnierzy.

Podczas wywiadu von der Leyen, zachęciła państwa UE do wykorzystania 150 mld euro z funduszu pożyczek na zbrojenia, aby albo zawierały umowy z ukraińskimi firmami zbrojeniowymi, albo kupowały broń, która może zostać przekazana Kijowowi.

- Rola Komisji Europejskiej jest kluczowa w umożliwieniu państwom członkowskim finansowania wzrostu wydatków na obronność. Charakter działań wojennych całkowicie się zmienił – dodała szefowa KE, wskazując na potrzebę inwestowania przez siły zbrojne krajów UE w drony, obronę powietrzną i przeciwrakietową, zdolności kosmiczne i cybernetyczne.

Z Londynu Marta Zabłocka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj