Przewodniczący Rady Europejskiej zapowiedział po piątkowym wideoszczycie, że przywódcy krajów członkowskich UE są gotowi do negocjacji nad wieloletnim budżetem i funduszem odbudowy po koronakryzysie.

Jak podkreślił, w kolejnych dniach będzie prowadził rozmowy z liderami krajów członkowskich o wielkości funduszu odbudowy po pandemii, rabatach od składek do budżetu UE i warunkowości w przyznawaniu funduszy. Konsultacje, które mają też dotyczyć tego, ile w planie odbudowy ma być grantów, a ile pożyczek, mają utorować drogę do porozumienia.

"Natychmiast zaczynam polityczne rozmowy z państwami członkowskimi" - powiedział Michel dodając, że jeszcze przed lipcowym szczytem przedstawi konkretną propozycję kompromisu. Optymizm w sprawie planowanych rozmów wyraziła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jak podkreśliła, na piątkowym spotkaniu wielu przywódców mówiło, że w sprawie budżetu UE i mechanizmu odbudowy trzeba zrobić wszystko, co możliwe, aby osiągnąć porozumienie przed wakacjami.

Jej zdaniem piątkowe negocjacje były pozytywne, a przywódcy jednomyślnie przyznali, że kryzys związany z pandemią koronawirusa uzasadnia potrzebę ambitnej i wspólnej odpowiedzi UE.

Reklama

Przyznała jednocześnie, że rozmowy na szczycie UE pokazały rozbieżności między krajami w sprawie wartości unijnego budżetu, proporcji między pożyczkami i grantami w mechanizmie odbudowy, alokacji środków, nowych zasobów oraz rabatów.

Jak dodała, te kwestie będą omawiane w najbliższych dniach. "Wyjaśniłam liderom tok myślenia Komisji Europejskiej w każdej z tych spraw. (...)Jestem pewna, że w tych punktach możemy osiągnąć konsensus" - podsumowała.

Michel przekonywał, że piątkowa wideokonferencja była istotna, bo była okazją, by trzy tygodnie po publikacji propozycji przez KE skonsultować się w jej sprawie. "To była okazja, żeby zobaczyć, jak powstaje konsensus w różnych kwestiach, co jest bardzo pozytywne, ale jednocześnie nie lekceważymy różnic" - powiedział.

Tematy, które Michel ma w najbliższych dniach poruszyć w rozmowach z przywódcami - wielkość funduszu odbudowy po pandemii koronawirusa, rabaty od składek do budżetu, warunkowość w przyznawaniu fundusz, proporcja między grantami i pożyczkami w funduszu odbudowy - były problematyczne od wielu tygodni i do tej pory różnice między stolicami nie zmniejszyły się.

"Dla wielu krajów członkowskich ważne jest, że kryteria powinny być bardziej powiązane z konsekwencjami Covid-19" - tłumaczył Belg.

Podkreślał przy tym, że państwa członkowskie zgodziły się co do tego, że na obecny, bezprecedensowy kryzys potrzebna jest wyjątkowa odpowiedź, który musi się skupiać na regionach i sektorach najbardziej przez niego dotkniętych.

Z Brukseli Łukasz Osiński i Krzysztof Strzępka (PAP)