Zapowiadana decyzja Komisji Europejskiej o rozszerzeniu kontroli importu ukraińskich produktów rolnych ma szansę przywrócić normalność w realizowaniu celów politycznych Wspólnoty. Dobrym zwyczajem unijnej polityki było dotychczas godzenie interesów wszystkich stron, odkładanie realizacji planów w czasie i stopniowe oswajanie krajów członkowskich z kosztownymi i niepopularnymi zmianami.
Decyzja o jednostronnym, całkowitym otwarciu unijnego rynku w czerwcu 2022 r. była bezprecedensowa. Gdy wspominamy historię polskiej akcesji do UE, oto okazuje się, że na żaden podobny ruch nie mogliśmy liczyć. Nie tylko sami musieliśmy ponieść wszystkie koszty transformacji ustrojowej po bankructwie PRL-u, lecz to nasze rządy jednostronnie i pospiesznie otwierały w latach 90. polski rynek na produkty z Zachodu, podczas gdy nasze firmy musiały czekać na przywrócenie symetrii aż do 1 maja 2004 r.
Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Konrad Hennig
dyrektor programowy Forum Prawo dla Rozwoju #Law4Growth
Powiązane
Zobacz
|
