W ocenie szefa senackiej komisji spraw zagranicznych Jima Rischa decyzja izby wyższej amerykańskiego parlamentu to dobra wiadomość dla Europy i jej obronności. Risch uważa, że pokazuje to wszystkim Europejczykom, iż są "mile widziani" i "drzwi dla nich są otwarte". "Rosjanie nienawidzą takich spraw, nienawidzą powiększania NATO" - dodał.

Jedyni senatorzy, którzy opowiedzieli się przeciwko przystąpieniu Macedonii Północnej do NATO to Rand Paul oraz Mike Lee z Partii Republikańskiej. Na głosowaniu nie było obecnych kilku demokratycznych senatorów ubiegających się o nominację swojej partii w wyborach prezydenckich.

Przeważająca większość przywódców unijnych podczas zakończonego w piątek szczytu opowiedziała się za otwarciem przez UE rozmów akcesyjnych z Macedonią Północną i Albanią, ale zabrakło jednomyślności. Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprawę zablokowała Francja, która przy wsparciu Danii i Holandii apelowała wręcz o rewizję całej procedury akcesyjnej.

Premier Macedonii Północnej Zoran Zaew w sobotę zaapelował o przeprowadzenie przedterminowych wyborów, wyrażając "rozczarowanie i oburzenie" decyzją państw członkowskich UE. "Europa nie spełniła swojej obietnicy. Potraktowano nas bardzo niesprawiedliwie" - mówił Zaew dziennikarzom w Skopje, dodając, że taka decyzja to "historyczny błąd".

Reklama

Starania o przystąpienie Macedonii Płn. do UE do niedawna blokowała Grecja z powodu sprzeciwu wobec jej dawnej nazwy Macedonia. Ateny uważały, że używanie przez Skopje nazwy Macedonia było zawłaszczaniem historycznego i kulturowego dziedzictwa starożytnych Macedończyków i mogło być w przyszłości podstawą ewentualnych roszczeń terytorialnych do greckiej prowincji o tej samej nazwie.

Jednak w 2018 roku Ateny i Skopje osiągnęły porozumienie w sprawie trwającego prawie trzy dekady sporu. W lutym była jugosłowiańska republika na mocy porozumienia z Prespy oficjalnie zmieniła nazwę z Macedonii na Macedonia Północna.

>>> Czytaj też: KE: Chorwacja jest gotowa na strefę Schengen