Premier Kanady gratuluje Bidenowi i przypomina, że Harris spędziła dzieciństwo w Quebecu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 listopada 2020, 20:40
Justin Trudeau
<p>Justin Trudeau</p>/Shutterstock
Premier Kanady Justin Trudeau w sobotę pogratulował w imieniu rządu swego kraju Joe Bidenowi i Kamali Harris zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA. Politycy w Quebecu przypominają, że Harris spędziła tam dzieciństwo.

Trudeau podkreślił, że Kanadę łączy z USA szczególna relacja, jedyna tego rodzaju na świecie.

„Nasza wspólna geografia, wspólne interesy, głębokie osobiste relacje i silne związki gospodarcze czynią z nas bliskich przyjaciół, partnerów i sojuszników. Będziemy dalej budować na tych podstawach, jednocześnie dbając o zdrowie i bezpieczeństwo naszych narodów podczas pandemii Covid-19, będziemy pracować nad pokojem, inkluzywnością, rozwojem gospodarczym i działaniami związanymi z klimatem na całym świecie” - napisał Trudeau w oficjalnym oświadczeniu.

Stany Zjednoczone są największym partnerem handlowym Kanady, a jedyna granica lądowa Kanady to właśnie granica z USA.

Erin O'Toole, lider konserwatystów, którzy w federalnym parlamencie są największą partią opozycyjną, złożył gratulacje na Twitterze, podkreślając „historyczny alians” Kanady i USA. Szef Nowej Partii Demokratycznej Jagmeet Singh gratulując Bidenowi i Harris podkreślił, że dzięki Harris wiele młodych kobiet będzie miało życiową inspirację.

Premier Quebecu Francois Legault zapewniając o oczekiwaniu na współpracę z nową administracją amerykańską i działaniach na rzecz stworzenia „zielonego akumulatora północnowschodniej Ameryki”, przypomniał, że wybrana na wiceprezydenta USA Kamala Harris spędziła dzieciństwo w Montrealu.

Jej matka, Shyamala Gopalan Harris, przeprowadziła się do Montrealu w związku z pracą badawczą i naukową na Uniwersytecie McGill. Kamala Harris miała wtedy 12 lat, uczęszczała do angielskojęzycznej publicznej szkoły średniej Westmount High, którą ukończyła w 1981 r.

Według opublikowanego w tym tygodniu badania przeprowadzonego przez sondażownię Leger 80 proc. Kanadyjczyków uważało, że wybór Joe Bidena byłby lepszy dla Kanady.

Z Toronto Anna Lach (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj