Departament Stanu USA nakłada ograniczenia wizowe na chińskich urzędników

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 grudnia 2020, 08:40
Stany Zjednoczone, Ameryka Północna, kula ziemska; mapa
<p>Stany Zjednoczone, Ameryka Północna, kula ziemska; mapa</p>/Shutterstock
Departament Stanu poinformował w piątek o nałożeniu ograniczeń wizowych na chińskich urzędników, których oskarża o stosowanie przemocy, zastraszanie oraz ujawnianie prywatnych informacji.

W oświadczeniu sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo nie wymieniono nazwisk objętych sankcjami osób. Komunistyczna Partia Chin (KPCh) oskarżana jest w nim o zastraszanie politycznych przeciwników.

Szef amerykańskiej dyplomacji uznał, że United Front Work Departament (UFWD), departament podlegający bezpośrednio Komitetowi Centralnemu Komunistycznej Partii Chin, "często zastrasza przedstawicieli środowisk akademickich, biznesowych, osoby reprezentujące społeczeństwo obywatelskie oraz diasporę chińską, w tym członków mniejszości etnicznych i religijnych, którzy wypowiadają się przeciwko przerażającym naruszeniom praw człowieka w Sinciangu, w Tybecie i innych częściach Chin".

Zgodnie z oświadczeniem Pompeo ograniczenia wizowe dotyczyć będą m.in. tych, którzy "dopuszczają się użycia przemocy fizycznej lub groźby stosowania przemocy", "kradzieży i ujawniania prywatnych informacji", czy "ingerują w wewnętrzne sprawy polityczne czy wolność akademicką, sprawy prywatne lub działalność biznesową".

Sekretarz stanu USA zarzucił przy tym Chinom próby promowania "autorytarnych narracji i preferencji politycznych" i wezwał Pekin "do zaprzestania stosowania przymusu i zastraszania, by ograniczać wolność słowa".

Prezydent USA Donald Trump nasilił działania przeciwko Chinom w okresie poprzedzającym przejęcie władzy w Stanach Zjednoczonych przez prezydenta elekta Joe Bidena.

Władze USA wpisały w czwartek największego chińskiego wytwórcę czipów SMIC i giganta naftowego CNOOC na czarną listę instytucji rzekomo kontrolowanych przez armię ChRL. Pekin określił w piątek tę decyzję jako prześladowanie i nadużywanie idei bezpieczeństwa narodowego.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj