Impeachment Trump: amerykański Senat opowiedział się za powołaniem świadków w procesie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 lutego 2021, 19:55
Prezydent Donald J. Trump
<p>Prezydent Donald J. Trump</p>/nieznane
W sobotę rano, w piątym dniu procesu o impeachment byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, senatorowie opowiedzieli się za powołaniem świadków. Może to opóźnić moment głosowania w sprawie uniewinnienia byłego szefa państwa lub uznania go za winnego.

Członkowie Senatu głosowali za powołaniem świadków stosunkiem głosów 55:45. Oznacza to, że w 100-osobowej wyższej izbie Kongresu do Demokratów przyłączyło się pięciu Republikanów.

O wezwanie świadków zwrócił się główny menedżer impeachmentu Izby Reprezentantów Jamie Raskin. Doprowadziło to do sporu z adwokatem zespołu obrońców Trumpa, Michaelem van der Vennem.

Menedżerowie impeachmentu z Izby Reprezentantów postanowili wezwać na przesłuchanie republikańską członkinię niższej izby Kongresu Jaime Herrerę Beutler. Mówiła ona w piątek, że w trakcie zajść na Kapitolu była obecna podczas rozmowy między przywódcą mniejszości GOP w Izbie reprezentantów Kevinem McCarthym a byłym prezydentem.

Beutler była jedną z 10 republikańskich członków z Izby Reprezentantów, która wcześniej głosowała za oskarżeniem Trumpa.

„Kiedy 6 stycznia McCarthy w końcu dotarł do prezydenta i poprosił go, by publicznie i z mocą powstrzymał zamieszki, prezydent początkowo powtórzył kłamstwo, że to antifa wdarła się Kapitol” – cytuje dziennik „New York Post” oświadczenie Beutler.

Jak dodała, McCarthy zaprzeczył i powiedział prezydentowi, że byli to zwolennicy Trumpa.

„Cóż, Kevin, wydaje mi się, że ci ludzie są bardziej zdenerwowani wyborami niż ty” – miał według kongresmenki skomentować prezydent.

Pragnienie powołania świadków wyraziło wcześniej trzech demokratycznych senatorów. Sugerowali zaproszenie do złożenia zeznań McCarthy'ego oraz republikańskiego senatora Tommy'ego Tuberville'a.

Nie wiadomo jeszcze, czy któraś ze stron postanowi powołać jeszcze innych świadków. Nie jest też jasne, czy wpłynie to na planowane zakończenie procesu o impeachment jeszcze w sobotę.

W dotychczasowej procedurze impeachmentu obydwie strony przedstawiały swoje argumenty. Wzbogacały je materiały wideo obrazujące zwłaszcza zamieszki na Kapitolu 6 stycznia oraz reakcję na nie ówczesnego prezydenta.

Na poniedziałek w Ameryce przypada Dzień Prezydenta. Senatorzy mieli nadzieję, że będą się mogli udać podczas tygodniowej przerwy w obradach Kongresu do swoich domów.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj