„Okres, który był szeroko opisywany jako zaangażowanie, dobiegł końca” – stwierdził Kurt Campbell, amerykański koordynator ds. Indo-Pacyfiku w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, w czasie środowego spotkania na Uniwersytecie Stanford. Amerykańska polityka względem Chin będzie teraz opierała się o „nowy zestaw strategicznych parametrów” – wyjaśnił Campbell i zaznaczył, że „dominującym paradygmatem będzie rywalizacja”.

Chińskie polityki pod rządami Xi Jinpinga w dużej mierze odpowiadają za zmianę polityki USA – stwierdził doradca Joe Bidena. Campbell wskazał na takie kroki Pekinu, jak starcia wojskowe przy granicy z Indiami, działania gospodarcze przeciw Australii oraz wzrost znaczenia „dyplomacji Wilczych Wojowników”. Wszystkie te działania Pekinu były symbolem zmiany w kierunku „twardej siły”, co sygnalizuje, że Chiny są zdeterminowane, aby odgrywać bardziej asertywną rolę – wskazał Kurt Campbell.

Sojusznicy będą kluczowi

Doradca Bidena wyjaśnił, że to prezydent Xi Jingping odpowiada za zmianę amerykańskiego podejścia do stosunków z Chinami. Campbell opisał chińskiego prezydenta jako „głęboko zideologizowanego, ale też pozbawionego sentymentów” oraz „nieszczególnie zainteresowanego gospodarką”.

Od czasu przejęcia sterów państwa w 2012 roku, Xi Jinping „prawie całkowicie rozmontował prawie 40 lat mechanizmów mających na celu kolektywne przywództwo” – dodał Campbell.

Sojusznicy będą kluczowi jeśli chodzi o działania USA wobec Chin w najbliższych latach – zapowiedział doradca Bidena. Jednym z przejawów takiej postawy było budowanie formatu QUAD, skupiającego przywódców USA, Australii, Japonii oraz Indii. Nie bez znaczenia był również fakt, że pierwszymi oficjalnymi spotkaniami z zagranicznymi przywódcami w Białym Domu były spotkania z premierem Japonii Yoshihide Sugą oraz Korei Południowej Moon Jae-in.

„Wierzymy, że najlepszym sposobem poradzenia sobie z bardziej asertywnymi Chinami jest współpraca z sojusznikami, partnerami i przyjaciółmi” – wyjaśnił Campbell, dodając, że „najlepszą polityką wobec Chin jest dobra polityka azjatycka”. Amerykański doradca zaznaczył przy tym, że USA wciąż będą musiały rozwiać azjatyckie obawy o upadek Ameryki i zaoferować „pozytywną wizję ekonomiczną” dla regionu.

„Tak naprawdę po raz pierwszy przenosimy dziś naszą strategiczną uwagę, nasze interesy gospodarcze, naszą siłę wojskową, bardziej w obszar Indo-Pacyfiku” – podsumował.

Prezydent Biden naciska na wywiad USA w sprawie pochodzenia Covid-19

Prezydent USA polecił w środę amerykańskim służbom wywiadowczym, aby zintensyfikowały wysiłki mające na celu sprawdzenie źródeł Covid-19 i czy wirus nie wydostał się z chińskiego laboratorium. Joe Biden wezwał Chińczyków do większej transparentności oraz do udostępnienia wszystkich niezbędnych danych i dowodów.

Chiny skomentowały te słowa, określając je mianem „kampanii oszczerstw”. Rzecznik prasowy chińskiego resortu spraw zagranicznych Zhao Lijian w czasie czwartkowego briefingu prasowego zaznaczył, że USA i Chiny „korzystają na współpracy, a stracą na konfrontacji”.

„Relacje chińsko-amerykańskie w naturalny sposób doświadczą pewnej rywalizacji, która jest powszechna wśród stosunków pomiędzy głównymi krajami, ale niewłaściwe jest definiowanie tej relacji przy pomocy rywalizacji, gdyż to doprowadzi do konfrontacji i konfliktu” – mówił Zhao Lijian.