Biden ogłosił decyzję o zakupie 500 mln testów podczas przemówienia w Białym Domu na temat sytuacji pandemicznej przed Świętami Bożego Narodzenia. Te domowe zestawy mają być dostępne od stycznia i wysłane tym, którzy zgłoszą zapotrzebowanie za pośrednictwem specjalnej strony internetowej.

Biden dodał, że jeszcze w tym tygodniu uruchomione zostaną dodatkowe punkty testów w obliczu ogromnego popytu i trudności z dostępnością testów w całym kraju.

Reklama

Oceniając sytuację związaną z błyskawicznym rozprzestrzenianiem się wariantu Omikron, który w ciągu tygodnia stał się dominującym w USA wariantem koronawirusa, prezydent stwierdził, że jest to "powód do zmartwienia, ale nie paniki".

"Wiem, że wielu Amerykanów zastanawia się, czy może bezpiecznie świętować z rodziną i przyjaciółmi. Odpowiedź brzmi: tak, jeśli wy i ci, z którymi świętujecie są zaszczepieni, a zwłaszcza jeśli otrzymali dodatkową dawkę (...), powinniście w komforcie obchodzić Boże Narodzenie zgodnie z planami" - powiedział Biden.

Przyznał jednocześnie, że w związku z nowym wariantem koronawirusa wielu zaszczepionych ulegnie infekcji, ale będą oni mieli większą szansę na uniknięcie ciężkiego przebiegu choroby.

"Nawet tu w Białym Domu mieliśmy przypadki Omikronu. Ale to bardzo mało prawdopodobne, że spotka ich ciężka choroba" - powiedział Biden, dodając że z tego powodu wszyscy powinni nosić maseczki.

Zaznaczył, że znacznie większe ryzyko dotyczy osób niezaszczepionych, których - jak przyznał - wciąż jest zbyt wiele. Dodał, że niemal wszyscy zmarli na Covid-19 w ostatnim czasie, to niezaszczepieni. Zachęcając do szczepień, odwołał się do swojego poprzednika, Donalda Trumpa, który w miniony weekend przyznał, że sam również przyjął trzecią dawkę szczepionki.

"To może jedna z niewielu rzeczy, co do której się zgadzamy. Osoby, które dostały dodatkową dawkę są wysoce chronione. Dołączcie do nas" - mówił prezydent. Jednocześnie zaapelował do osób siejących dezinformację na temat pandemii, by skończyli ze "sprzedawaniem kłamstw".

"Niezaszczepieni są odpowiedzialni za własne wybory. Ale te wybory są efektem niebezpiecznej dezinformacji w telewizji kablowej i mediach społecznościowych. Te firmy i osoby zarabiają pieniądze, sprzedając kłamstwa i dopuszczając do obiegu dezinformację, która może zabić ich własnych klientów i fanów. To nikczemne. To niemoralne. Wzywam kolporterów tych kłamstw i dezinformacji do zaprzestania tego" - apelował prezydent Biden.

Biden oznajmił, że jego administracja jest "gotowa na to, co nadchodzi", spodziewając się kolejnej fali zakażeń związanej z Omikronem. Chodzi m.in. o budowę tymczasowych dodatkowych skrzydeł szpitali, by pomieścić dodatkowych pacjentów.

"W marcu 2020 r. nie byliśmy gotowi. Dziś jesteśmy przygotowani na to co nadchodzi" - zapewnił prezydent.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)