Po co Trumpowi Grenlandia?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
8 stycznia 2025, 19:01
Leżąca na północnym Atlantyku Grenlandia ma zdecydowanie bliżej do Waszyngtonu niż do Kopenhagi. Kolejna propozycja amerykańskiego Donalda Trumpa dotycząca zakupu przez USA tej należącej do Danii wyspy dla wielu jest niezrozumiała. O co więc chodzi w całej tej aferze?

Donald Trump nie był pierwszy

jest kolejnym amerykańskim prezydentem, który chce . Jako pierwszy zastanawiał się nad tym prezydent Andrew Johnson. Najwyraźniej jednak zaspokoił jego ambicje dotyczące przyłączania kolejnych stanów. Pomysł przejęcia Grenlandii ponownie pojawił się pod koniec II wojny światowej. Wówczas zaoferowała Danii 100 milionów dolarów za wyspę, podały duńskie media.

Baza lotnicza Pituffik zamiast aktu własności

Kolejna próba wykupu największej wyspy świata zakończyła się jedynie z 1951 roku, na mocy którego USA otrzymały w użytkowanie , w północno-zachodniej Grenlandii. W tej najbardziej wysuniętej na północ placówce sił zbrojnych USA znajdują się . Kontrolują one najkrótszą drogę lotu rakiety z Rosji do Ameryki Północnej. Waszyngton z chęcią umieściłby jeszcze na Grenlandii . Dzięki temu miałaby pod kontrolą swoistą bramę morską, przez którą mogłyby przepłynąć i w drodze do Ameryki Północnej.

Surowce krytyczne, czyli złoża ziem rzadkich

Ale Grenlandia ma znaczenie nie tylko militarne, bowiem znajdują się w niej. Jak wykazały badania przeprowadzone w 2023 roku, na wyspie znajdują się znaczne ilości , takich jak i , oraz h stosowane w i . dysponuje również sporymi zasobami i , których wydobycie jest zakazane w związku z i sprzeciwem ze strony rdzennej ludności, .

Z kim rozmawiał Trump?

Tak więc Trump jedynie idzie szlakiem przetartym przez swoich poprzedników, jednak bez większego powodzenia. W 2019 roku po raz pierwszy Grenlandia i Dania odrzuciły jego propozycję wykupu wyspy. W komentarzu dla CNN były , Kuupik V. Kleist powiedział, że Trump rozmawiał bardziej z obywatelami USA niż z Grenlandczykami. „Nie kupuje się po prostu kraju lub narodu” – dodał.

USA kontra Chiny. Chiny kontra USA

Grenlandia podobnie jak całą mocno odczuwa . Wzrost średniej temperatury na świcie powoduje , które do niedawna uniemożliwiałyznajdujących się pod nimi. Wyspa staje się łakomym kąskiem dla wysokorozwiniętych gospodarek, którym ciągle mało. Trump wyciągając rękę po te złoża, mógłby uniezależnić od , obecnie największego ich producenta. Jest to o tyle istotne, że Pekin jeszcze przed zapowiedział możliwość i związanych z nimi technologii.

Decyzja w rękach Grenlandczyków

Grenlandia jest finansowo zależna od Danii, która co roku zasila budżet wyspy kwotą 0,5-1 miliarda euro. Mimo tego, że miejscowy rząd stara się , chociażby przez (od listopada na wyspie działa nowe lotnisko w stolicy, Nuuk), to nadal podstawą jej gospodarki jest i . I chociaż od dawna Grenlandczycy przebąkują o potrzebie , to jest raczej mało prawdopodobne, żeby zdecydowali się przyjąć propozycję Trumpa. Również bardzo sceptycznie oceniają możliwość przejścia Grenlandii pod amerykańską kuratelę. zapytana o możliwość bliższej zwróciła uwagę na fakt, że „Grenlandczycy są narodem, to jest ich kraj i tylko Grenlandia może decydować i definiować przyszłość Grenlandii”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj