Inauguracja Donalda Trumpa
Prezydent elekt USA zerwał z tradycją, zapraszając światowych przywódców na ceremonię zaprzysiężenia. W Waszyngtonie pojawić się ma m.in.oraz
Orban nie poleci do Waszyngtonu
Zaproszenie otrzymał też Orban, którego rząd na długo przed listopadowymi wyborami prezydenckimi w USA otwarcie wspierał, nawet kosztem chłodnych relacji z administracją Joe Bidena. Podczas swoich wizyt w USA odwiedzał Trumpa w jego posiadłości w Mar-a-Lago na Florydzie.
„ jest tradycyjnie wydarzeniem celebrującym pokojowe przekazanie władzy, a nie spotkaniem zagranicznych dygnitarzy” – napisał w środę wieczorem na portalu X Zoltan Kovacs, rzecznik węgierskiego rządu.
Według niego żaden światowy przywódca nie dostał „oficjalnego” zaproszenia na inaugurację.
„a nie w jakimkolwiek oficjalnym charakterze, ponieważ nie jest to okazja do formalnych rozmów lub spotkań, ale służy zupełnie innemu celowi” – dodał Kovacs.
W poniedziałek, czyli w dniu zaprzysiężenia Trumpa na kolejnego prezydenta USA, Orban wystąpi w Budapeszcie na konferencji podsumowującej węgierską prezydencję w Radzie UE, która zakończyła się z końcem ubiegłego roku – poinformował Havasi. (PAP)
