Polityka Trumpa zachwiała gospodarką. Rośnie prawdopodobieństwo recesji w USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 marca 2025, 14:41
Times Square, Nowy Jork
Times Square, Nowy Jork/ShutterStock
Prawdopodobieństwo recesji w USA w 2025 roku wzrosło w wyniku nałożonych ceł – ostrzega Alec Kersman, dyrektor zarządzający i szef regionu Azji i Pacyfiku w Pimco. Według ekspertów konsekwencje polityki handlowej prezydenta Donalda Trumpa mogą znacząco wpłynąć na kondycję gospodarki Stanów Zjednoczonych – pisze CNBC.

Wzrost prawdopodobieństwa recesji

Kersman wskazał, że szansa na recesję w USA wynosi obecnie około 35%. Dla porównania, jeszcze w grudniu 2024 roku Pimco szacowało to ryzyko na zaledwie 15%. Mimo tych obaw, podstawowy scenariusz firmy zakłada wzrost gospodarczy USA na poziomie 1-1,5%, czyli wyraźne spowolnienie, wciąż oznacza rozwój gospodarki.

Niektórzy analitycy dostrzegają jednak pozytywne aspekty protekcjonistycznej polityki handlowej. Kamal Bhatia, prezes Principal Asset Management, wskazuje, że wzrost konsumpcji krajowej może przyczynić się do lepszego wyniku gospodarczego, niż wcześniej przewidywano.

Ryzyko izolacjonizmu

Bhatia zauważył, że wojny handlowe mogą skłonić kraje do izolacjonistycznej polityki gospodarczej. Takie podejście może pobudzać patriotyzm gospodarczy i skłaniać konsumentów do wydawania większych kwot na lokalne produkty i usługi.

Według Bhatia wielu ekspertów bagatelizuje ten efekt, skupiając się głównie na negatywnych skutkach dla PKB. Tymczasem wydatki konsumenckie stanowią około dwóch trzecich amerykańskiego produktu krajowego brutto, co oznacza, że większa konsumpcja wewnętrzna może złagodzić skutki ceł i pomóc gospodarce osiągnąć lepsze wyniki.

Wpływ geopolityki na rynki

Zdaniem Bhatia geopolityka zaczyna odgrywać coraz większą rolę w kształtowaniu rynków finansowych. Przez długi czas jej wpływ na inwestycje był stosunkowo ograniczony, jednak obecnie cła stają się kluczowym czynnikiem oddziałującym na gospodarki.

Przykładem napięć handlowych jest ostatnia decyzja Trumpa o podwojeniu ceł na importowaną z Kanady stal i aluminium do poziomu 50%. Była to odpowiedź na 25-procentową opłatę nałożoną przez premiera Ontario Douga Forda na eksport energii elektrycznej do USA. Jednak po negocjacjach z amerykańskim sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem Ford zgodził się zawiesić swoje cła, co skłoniło Trumpa do wycofania się z podjętej decyzji.

Rozwój sytuacji pokazuje, jak duży wpływ mają polityczne decyzje na globalne rynki oraz jak szybko mogą się zmieniać w obliczu nowych negocjacji i kompromisów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNBC
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj