W Małopolsce powstała inicjatywa mająca na celu reaktywację zamkniętej linii kolejowej nr 103. Trasa, uruchomiona pod koniec XIX wieku (w 1899 roku), przez lata odgrywała istotną rolę w lokalnym transporcie, jednak na początku XXI wieku została całkowicie wyłączona z ruchu. Jak podaje Portal Samorządowy, we wrześniu do resortu infrastruktury trafiła petycja w sprawie rewitalizacji linii kolejowej nr 103 na odcinku Wadowice – Spytkowice – Trzebinia.
Petycja z szerokim poparciem samorządów
Pod petycją zebrano 3788 podpisów. O przywrócenie połączenia zabiega „Koalicja 103”, skupiająca samorządowców z gmin Wadowice, Trzebinia, Spytkowice, Alwernia, Tomice i Zator, a także parlamentarzystów oraz największe firmy działające w regionie, m.in. Maspex, Alventa i Energylandię.
Zdaniem inicjatorów reaktywacja linii poprawiłaby dostępność komunikacyjną okolicznych gmin, ułatwiając dojazd do Krakowa i Katowic. Inwestycja mogłaby również wesprzeć lokalny biznes poprzez usprawnienie transportu towarów oraz zwiększyć atrakcyjność inwestycyjną i turystyczną regionu.
Ministerstwo: pomysł słuszny, ale bez finansowania
Na petycję odpowiedział wiceminister infrastruktury Piotr Małolepszak. W jego ocenie inicjatywa zasługuje na uwagę. Jest jednak problem z finasowaniem. Jak zaznaczył wiceminister, obecnie brakuje środków na jej realizację tej inwestycji, ponieważ projekt nie został ujęty w Krajowym Programie Kolejowym do 2030 roku (z perspektywą do 2032 r.). Minister wskazał jednocześnie, że PKP uwzględniają potencjalną rewitalizację linii 103 w swoich planach inwestycyjnych na lata 2021–2030 z perspektywą do 2040 roku.
Jak znaleźć około 850 mln zł na inwestycję?
PKP szacują koszt kompleksowej modernizacji na około 850 mln zł. Wiceminister zasugerował jednak, że warto ponownie przeanalizować możliwość wpisania inwestycji do programu regionalnego Fundusze Europejskie dla Małopolski 2021–2027, co mogłoby otworzyć drogę do pozyskania potrzebnych środków.
Źródło: Portal Samorządowy, gazeta.pl