Notowania EUR/PLN przez większość dnia znajdowały się powyżej ważnego poziomu wsparcia w okolicach 4,40. Przed południem notowania chwilowo nawet spadły poniżej niego, lecz szybko powróciły w okolice 4,41.

Wobec innych walut złoty również pozostawał relatywnie stabilny.

Zdaniem analityka DM mBanku Rafała Sadocha, w trakcie najbliższych dni notowania złotego mogą mocniej zyskać na wartości, niemniej jednak z punktu widzenia zbliżającej się rewizji polskiego ratingu w styczniu, złoty powinien pozostawać relatywnie słabszy, w związku z czym zapewne szybko powróciłyby powyżej poziomu 4,40.

Według niego opublikowane we wtorek dane makroekonomiczne z USA nie miały większego wpływu na sytuację złotego i sentyment rynkowy, mimo że w grudniu wskaźnik nastrojów konsumentów Conference Board wzrósł do 113,7 pkt. wobec 109,4 pkt. miesiąc wcześniej, co jest najwyższym poziomem od 2007 roku.

Natomiast analityk DM BOŚ Konrad Ryczko wskazuje, że na pierwszej poświątecznej sesji widoczna była niska aktywność inwestorów oraz ograniczona płynność. Zjawisko ten najprawdopodobniej utrzyma się aż do stycznia, gdyż okres pomiędzy świętami, a nowym rokiem zwyczajowo nie sprzyja aktywności ze strony inwestorów.