Odcinkowy pomiar prędkości to część projektu „Budowa centralnego systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym” współfinansowanego przez UE. Urządzenia wykorzystywane do pomiaru prędkości wchodzą w skład Systemu Nadzoru nad Ruchem Drogowym CANARD. Zgodnie z założeniami, koszt uruchomienia 30 punktów odcinkowego prędkości to 9 mln zł.

Jak podkreśla GITD, urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości w istotny sposób uzupełniają sieć 400 stacjonarnych fotoradarów. „Rozwiązanie to ma charakter pionierski w skali naszego kraju, lecz jego skuteczność została już potwierdzona za granicą - jako przykład przywołać można tu między innymi włoski system o nazwie Safety Tutor, który w istotny sposób przyczynił się do redukcji liczby tragicznych zdarzeń na drogach, na których został zamontowany. Przewaga tego typu urządzeń polega między innymi na możliwości wymuszenia na kierowcach przestrzegania dopuszczalnej prędkości na dłuższym odcinku drogi” – czytamy w komunikacie.

Statystyki wypadków potwierdzają tą tezę. Z danych za pierwsze półrocze 2016 roku wynika, że tam, gdzie funkcjonuje system CANARD na drogach jest bezpieczniej. Liczba wypadków spadła o niemal 37 proc. w porównaniu z okresem, gdy rejestratorów tam jeszcze nie było. Co więcej, policja twierdzi nawet, że na odcinkach dróg, gdzie pojawił się odcinkowy pomiar prędkości, kierowcy zaczęli jeździć… zbyt wolno. Czytaj więcej tutaj.

Aby zobaczyć dokładny odcinek powiększ mapę