Wściekłość w Rosji. Wróg numer jeden gotowy wysłać armię na Ukrainę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 października 2025, 08:01
Wielka Brytania
To się Rosji nie spodoba. Wróg numer jeden gotowy wysłać wojsko na Ukrainę/ShutterStock
Wielka Brytania jest gotowa wydać ponad 100 mln funtów na rozmieszczenie żołnierzy w ramach międzynarodowych sił w Ukrainie, jeśli prezydent USA Donald Trump doprowadzi do pokoju między tym krajem a Rosją - zadeklarował brytyjski minister obrony John Healey. Podkreślił jednak, że to Ukraińcy muszą zdecydować, co i w jaki sposób będzie przedmiotem rozmów pokojowych.

Healey zapewnił, że jeśli zawieszenie broni zostanie zawarte, brytyjscy żołnierze będą gotowi do wzięcia udziału w jego nadzorowaniu w ramach sił międzynarodowych.

- Jeśli prezydent Trump zdoła wynegocjować pokój, my będziemy gotowi pomóc w zabezpieczeniu pokoju. Jeśli chodzi o nasze siły zbrojne, już teraz sprawdzam poziom gotowości i przyspieszam przekazanie milionów funtów na przygotowanie do ewentualnego wysłania wojsk do Ukrainy - powiedział Healey.

Wróg numer jeden Rosji gotowy wysłać wojsko na Ukrainę

Zapytany, o jakich kwotach mowa, brytyjski minister obrony odparł, że o "dobrze ponad" 100 mln funtów. Zaznaczył jednak, że część z tych pieniędzy została już wydana na przygotowania do ewentualnego rozmieszczenia wojsk. Healey oświadczył, że ze względu na brytyjskie zaangażowanie w pomoc Ukrainie rosyjski przywódca Władimir Putin "uznaje Wielką Brytanię za swojego wroga numer jeden".

Ocenił, że od czasu zakończenia drugiej wojny światowej ryzyko szerszego konfliktu zbrojnego w Europie nie było większe niż obecnie. - Jest to bez wątpienia nowa era zagrożeń. Świat stał się bardziej niestabilny, niepewny i niebezpieczny. Od zakończenia drugiej wojny światowej bezpieczeństwo Europy nie było tak zagrożone konfliktem międzypaństwowym - mówił.

Rosjanie się doigrali. Brytyjczycy chcą do nich strzelać

Healey poinformował też, że wprowadzone zostaną nowe procedury pozwalające siłom zbrojnym na zestrzeliwanie dronów zagrażających bazom wojskowym na terytorium Wielkiej Brytanii. Obecne zasady nakazują żołnierzom przekierowywanie dronów lub zakłócanie ich sygnału GPS za pomocą sprzętu przeciwdziałającego dronom. Zestrzelenie niezidentyfikowanego drona jest dozwolone tylko w wyjątkowych okolicznościach. Nowe procedury dotyczyć będą tylko obiektów wojskowych, ale w przyszłości mogą być rozciągnięte także na niektóre obiekty cywilne, np. lotniska.

Tym samym Wielka Brytania poszła krokiem innych krajów europejskich, w tym Francji, Litwy i Rumunii, które niedawno przyznały swoim siłom bezpieczeństwa podobne uprawnienia. Nowe przepisy pozwalają na zestrzeliwanie podejrzanych obiektów również w Niemczech, gdzie - według danych Deutsche Flugsicherung - odnotowano 172 zakłócenia w ruchu lotniczym związane z dronami od stycznia do końca września 2025 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj