Więcej mieszkań pod wynajem i wzrost cen. Oto prognozy dla rynku mieszkaniowego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 stycznia 2017, 15:30
blok, mieszkanie
blok, mieszkanie/ShutterStock
W 2017 roku nie powinniśmy spodziewać się zapaści na pierwotnym rynku mieszkaniowym - oceniają analitycy grupy Emmerson. Ich zdaniem popyt utrzyma się, a firmy deweloperskie będą budować więcej mieszkań pod wynajem, zaś pod koniec roku może nastąpić wzrost cen.

"Po dwóch rekordowych latach pod względem sprzedaży trudno oczekiwać dalszego wzrostu (na pierwotnym rynku mieszkaniowym). Tym bardziej, że " - oceniają analitycy grupy Emmerson S.A., jednej z największych polskich firm w branży nieruchomości.

Ich zdaniem jednak, nie powinniśmy spodziewać się zapaści. Popyt utrzyma się, dzięki "bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy – malejącemu bezrobociu i dynamicznie rosnącym płacom, a także niskim stopom procentowym i wysokiej atrakcyjności inwestycyjnej nieruchomości", czytamy w analizie.

Według ekspertów w I kwartale 2017 r. "obserwować będziemy wyścig po dopłaty w ramach MdM". "W kolejnych miesiącach rynek będzie musiał sobie radzić bez tego wspomagania" - zaznaczyli.

Analitycy spodziewają się, że jedną z przyszłorocznych tendencji będzie rosnące zaangażowanie firm deweloperskich w budowę mieszkań pod wynajem. Coraz większa liczba firm deweloperskich zdecyduje się również na dywersyfikację działalności, "zarówno w ujęciu produktowym, jak i geograficznym".

"Deweloperzy są przygotowani do budowania dużej liczby mieszkań. Świadczą o tym licznie rozpoczynane w II połowie br. budowy, jak i liczba wydawanych pozwoleń. Mieszkaniówka (w segmencie deweloperskim) wyhamuje dopiero wtedy, gdy deweloperzy upewnią się, że popyt spada i jest to trwała tendencja" - uważają analitycy.

Jak prognozują, ceny mieszkań w kolejnych miesiącach będą zróżnicowane nie tylko w zależności od miast, ale i mikrolokalizacji, na skutek "gry popytu i podaży". "Wyssanie z rynku z początkiem roku najtańszych ofert kwalifikujących się do MdM i późniejszy brak możliwości korzystania z tego programu, zniechęcający deweloperów do wypuszczania na rynek najtańszych inwestycji, może sprawić, iż na koniec roku średnia cena liczona dla wielu miast może okazać się wyższa" - przewidują analitycy Emmerson.

W ich ocenie inwestycje w nieruchomości pozostaną atrakcyjną możliwością lokowania kapitału. Według ekspertów "sensowne mieszkanie pod wynajem powinno nadal generować wyższe stopy zwrotu" niż tradycyjna lokata. Tym samym popyt inwestycyjny dalej będzie odgrywał istotną rolę na rynku. (PAP)

>>> Polecamy: Ile trwa oczekiwanie na mieszkanie z rynku pierwotnego?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj