„Zakładamy, że Polska będzie stosować się do wytycznych UE i będzie przestrzegać wymogu utrzymania 3-proc. poziomu deficytu do PKB. Polska wyszła z procedury nadmiernego deficytu w 2015 r., po trwałej konsolidacji fiskalnej. Ponowne otwarcie procedury negatywnie wpłynęłoby na przewidywalność polityczną i potencjalnie mogłoby skutkować obniżeniem napływu funduszy unijnych” – powiedział w środę w Warszawie Louis.

„Jakakolwiek oznaka, iż 3-proc. próg deficytu do PKB jako kotwicy fiskalnej ulegnie osłabieniu lub porażka w zacieśnieniu polityki fiskalnej w średnim terminie może być negatywne dla ratingu” – dodał.

W ocenie Louisa, niższa przewidywalność polityczna może wpłynąć na perspektywy ratingu Polski i otoczenie biznesowe.

„Niektóre wydarzenia z 2016 r. ściągnęły na Polskę czynniki ryzyka. Słabsza przewidywalność polityczna stanowi kolejny czynnik ryzyka dla ratingu – widzimy niekonwencjonalną politykę fiskalną (np. nowy podatek bankowy), czy też rozluźnienie fiskalne pomimo mocnego wzrostu PKB (program 500+ będzie kosztować 1,2 proc. PKB w 2017 r., obniżka wieku emerytalnego będzie kosztować 0,1 proc. PKB w 2017 r.)” – powiedział Louis.

„Spowolnienie inwestycji w 2016 r. spowodowane było głównie przez cykl wydatkowania funduszy unijnych, które przyspieszą w 2017 r. Podwyższona zmienność w polityce oraz niższa przewidywalność polityczna może wpłynąć na perspektywy inwestycji oraz wzrostu PKB. Większa zmienność w polskiej polityce może również ujemnie wpłynąć na otoczenie biznesowe. Można zaobserwować pewne wewnętrzne napięcia polityczne, które krytykowano zza granicy. Wszystko to potencjalnie może zaszkodzić otoczeniu biznesowemu. Jednak na ten moment ciężko jest powiedzieć, czy jest to czynnik odpowiadający za spadek inwestycji, czy też w grę wchodzą inne czynniki” – dodał.

W ocenie analityka, polityka monetarna wspiera ocenę ratingową Polski.

„Jeżeli chodzi o kwestię polityki monetarnej w Polsce, to nie obserwowaliśmy, by w 2016 r. uległa ona zmianom. Ciągle uważamy, że polityka monetarna w Polsce jest rozsądna i wspiera rating kraju” – powiedział Louis.

„Jeżeli chodzi o zewnętrzne wskaźniki gospodarcze – dalsze obniżanie relacji długu zewnętrznego, wspierane przez mocniejszy bilans C/A może być pozytywne dla ratingu” – dodał.

Louis zwrócił uwagę na skutki prowadzenia przez Polskę i Węgry pro-cyklicznej polityki fiskalnej w ostatnich latach.

„Jak można było zaobserwować, polityka fiskalna w Polsce i na Węgrzech była pro-cykliczna. Oznacza to, iż utracono szansę na poprawę kondycji finansów publicznych. Deficyt strukturalny w tych krajach pogorszył się. Pokazuje to, iż polityka gospodarcza w tych państwach potencjalnie wystawiona jest na wpływ gorszych warunków makroekonomicznych. Jeżeli doszłoby do wystąpienia szoku gospodarczego lub finansowego w regionie, możliwe, że doszłoby jednocześnie do znacznego pogorszenia sytuacji w finansach tych państw” – powiedział Louis. (PAP)