Warszawa, 28.02.2017 (ISBnews) - Serinus Energy ponownie tymczasowo wstrzymał produkcję na polu Chouech Es Saida w Tunezji z powodu nielegalnego strajku okupacyjnego obiektu, a także zapowiedzi strajku obejmującego wstrzymanie produkcji, podała spółka.
"Pole początkowo zostało zamknięte 10 stycznia 2017 r., po czym produkcja została wznowiona 1 lutego 2017 r. Obecne zamknięcie również wynika z kolejnego strajku ogłoszonego przez związek zawodowy Tunisia General Trade Union (UGTT) w imieniu pracowników spółki z pola Chouech Es Saida" - czytamy w komunikacie.
W zawiadomieniu UGTT wzywa do 5-dniowego strajku w odpowiedzi na zwolnienie z powodu sytuacji ekonomicznej 14 spośród 52 zatrudnionych na Chouech Es Saida, mimo, że spółka miała prawo do przeprowadzenia tych zwolnień i ściśle przestrzegała stosownych przepisów prawa, kodeksu pracy i regulacji, wyjaśniono.
UGTT zainicjował także nielegalną okupację pola od 27 lutego 2017 r., której uczestnikami jest 5 osób objętych zwolnieniem. Pozostali pracownicy nie objęci redukcją nie przyłączyli się do tej nielegalnej okupacji. Z powodu nielegalnego strajku okupacyjnego obiektu, a także zapowiedzi strajku obejmującego wstrzymanie produkcji, Serinus rozpoczął wyłączanie produkcji z powodów bezpieczeństwa, podkreślono w materiale.
"Decyzja UGTT Tataouine o niepodejmowaniu ze spółką współpracy w przeprowadzeniu rzetelnej i uczciwej redukcji zatrudnienia skłoniła spółkę do podjęcia decyzji o niewznawianiu produkcji do czasu zadawalającego rozstrzygnięcia kwestii zwolnień z przyczyn ekonomicznych" - czytamy dalej.
W okresie zamknięcia spółka zamierza kontynuować rozmowy z UGTT na temat procesu zwolnień z przyczyn ekonomicznych.
Średnia dzienna produkcja z pola w lutym 2017 r. do dnia wydania komunikatu wynosi 130 baryłek ekwiwalentu ropy naftowej dziennie, podano także.
Serinus to międzynarodowa spółka prowadząca poszukiwania ropy naftowej i gazu. Posiada zdywersyfikowane portfolio projektów w Brunei, Tunezji i Rumunii, profil ryzyka obejmujący działalność poszukiwawczą w Brunei i Rumunii oraz działalność wydobywczą w Tunezji.
(ISBnews)