Warszawa, 16.03.2017 (ISBnews) - Budżet KGHM Polskiej Miedzi na 2017 rok zakłada produkcję 425,3 tys. ton miedzi w koncentracie wobec 424,3 tys. ton w 2016 r. i 1 221 ton srebra w koncentracie wobec 1 265 ton w 2016 r., podała spółka.

Produkcja miedzi elektrolitycznej ma wynieść 549,2 tys. ton wobec 535,6 tys. ton rok wcześniej, podano w raporcie rocznym.

Produkcja srebra metalicznego planowana jest na 1 203 ton wobec 1 191 ton w 2016 r.

"Spółka zakłada w 2017 r. zbliżony do roku poprzedniego poziom produkcji górniczej miedzi i niższy o 4% poziom produkcji srebra w koncentracie. Zakładany jest wzrost produkcji hutniczej – miedzi elektrolitycznej o 3% i srebra o 1%, co wynika z relatywnie niskiego poziomu produkcji w 2016 r., spowodowanym zmianą technologii produkcji w HM Głogów" – czytamy w raporcie.

Planowany wolumen sprzedaży miedzi i srebra jest niższy od uzyskanego w 2016 r. w związku z koniecznością przekazania odbiorcom wyprodukowanych w ramach usługi przerobowej z obcego koncentratu miedzi 15 tys. t katod oraz 47 t srebra, podano także.

"Niższa produkcja towarowa jest częściowo zniwelowana przez planowe ograniczenie na koniec 2017 r. poziomu zapasów wyrobów gotowych z miedzi do 15 tys. t Cu, tj. o 7 tys. t w porównaniu do końca 2016 r." - czytamy dalej.

KGHM zakłada, że całkowity jednostkowy koszt produkcji miedzi elektrolitycznej ze wsadów własnych wyniesie 14 590 zł/t wobec 16 345 zł/t rok wcześniej i 13 261 zł/t zakładanego na 2016 r. Koszt gotówkowy produkcji miedzi w koncentracie C1 natomiast powinien spaść do 1,37 USD/funt wobec 1,45 USD/funt osiągniętego w 2016 r.

Koszt produkcji miedzi elektrolitycznej rośnie głównie z uwagi na wyższy koszt podatku od wydobycia niektórych kopalin oraz wyższe koszty pracy, amortyzacji, materiałów technologicznych oraz usług obcych, wskazano.

KGHM jest największym producentem srebra i ósmym procentem miedzi na świecie, posiadającym dostęp do 4. pod względem wielkości zasobów miedzi. Spółka posiada szerokie portfolio projektów eksploracyjnych, rozwojowych i produkcyjnych w Polsce, Niemczech, Kanadzie, Chile i USA.

(ISBnews)