Niemiecki Urząd Statystyczny poinformował, że liczba Brytyjczyków z niemieckim paszportem wzrosła o 361 proc. od 2016 roku. Ma to oczywiście związek z Brexitem – zauważa urząd.

Cudzoziemcy mogą zostać naturalizowani w Niemczech, jeśli mieszkają w tym kraju przez co najmniej osiem lat. Muszą też znać język niemiecki i uiścić opłatę za aplikację.

Tendencja nie jest ograniczona tylko do Niemiec. Liczba Brytyjczyków ubiegających się o zagraniczne paszporty wzrosła po tym, jak w czerwcu ubiegłego roku zapadła decyzja o opuszczeniu Unii Europejskiej.

Kiedy Wielka Brytania opuści UE – prawdopodobnie w marcu 2019 roku – obywatele stracą automatycznie prawo do życia i pracy w 27 pozostałych państwach członkowskich. Mogą mieć też ograniczenia w podróżowaniu.

Zwiększone zainteresowanie paszportami brytyjskich obywateli zaobserwowano we Włoszech, w Szwecji, na Węgrzech i w Polsce. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Irlandii poinformowało w styczniu, że liczba wniosków o paszporty z Wielkiej Brytanii wzrosła o 41 proc. po referendum. Złożono ogółem 65 tys. takich wniosków.

Do tej pory sytuacja była odwrotna, bo brytyjski paszport jest uważany za jeden z lepszych na świecie i daje jego posiadaczowi ogromne możliwości podróżowania bez wiz i problemów na lotniskach.

Wyspy stają się coraz mniej atrakcyjne dla Europejczyków. Od czasu referendum wielu z nich zdecydowało się wrócić do domu.

>>> Czytaj też: "Był raj, jest śmietnisko". Jak wyglądają Niemcy po fali uchodźców?