Chodzi o dodatek, który do tej pory przysługiwał żołnierzom GROM i oddziałowi specjalnemu Żandarmerii Wojskowej; wynosi on od ok. 1,1 tys. do 3 tys. w zależności m.in. od wysługi lat i stopnia.

Informację o dodatku dla "specjalsów" z Lublińca wiceminister zamieścił wcześniej na twitterze w nawiązaniu do sobotniej uroczystości powitania żołnierzy tej jednostki powracających z misji w Afganistanie.

"Żołnierze Jednostki Wojskowej Komandosów w Lublińcu oraz Formozy dostaną specjalny dodatek. Minister Antoni Macierewicz podpisał dzisiaj projekt rozporządzenia, który został skierowany do konsultacji międzyresortowych. To wymóg formalny, nie ma przesłanek by ktokolwiek mógł to kwestionować. Procedura powinna zakończyć się w ciągu miesiąca" – powiedział PAP wiceminister.

Minister Macierewicz i wiceminister Dworczyk uczestniczyli w sobotę na wrocławskim lotnisku w powitaniu żołnierzy wojsk specjalnych z Lublińca, którzy w ostatnich miesiącach pełnili służbę w Afganistanie. Wśród nich byli ci, którzy uczestniczyli w maju w akcji odbicia więźniów przetrzymywanych przez talibów.

Siły afgańskie przy współudziale polskich komandosów uwolniły wówczas osoby przetrzymywane przez talibów w prowincji Helmand. MON podawało wówczas, że chodziło o czterech policjantów z dwóch różnych formacji, dwóch żołnierzy i pięciu cywilów, porwanych, więzionych przez cztery miesiące i torturowanych.

Szef MON wskazał w sobotę, że nie tylko uwolniono zakładników, ale także zdobyto olbrzymią ilość broni i informacji. "Ci ludzie są najdzielniejszymi z naszych komandosów. Zawdzięczamy im także to, że możemy dziś w Polsce stać ramię w ramię z żołnierzami amerykańskimi, żołnierzami NATO i powiedzieć im prosto w twarz: +nie bierzemy nic za darmo, płacimy krwią i wysiłkiem naszych żołnierzy za waszą służbę tutaj+" – podkreślał minister.

Polska w ramach NATO-wskiej misji Resolute Support skierowała do Afganistanu m.in. personel do dowództwa misji, ekspertów doradzających afgańskim dowództwom wojska i policji oraz instytucjom podległym ministerstwom obrony i spraw wewnętrznych. (PAP)