Jak poinformowały spółki, fuzja ma wzmocnić ich pozycję na rynku w czasie, gdy coraz więcej widzów przenosi się do internetu. Jak pisaliśmy pod koniec lipca, połączenie tych spółek oznacza, że polski TVN zostanie wchłonięty przez gracza z niewielkim udziałem w rynku. Operujący globalnie koncern Discovery na polskim rynku telewizyjnym nie osiąga wyników porównywalnych z Grupą TVN, która należy do jego liderów. "To jakby mrówka połknęła słonia" – mówił Jakub Bierzyński z OMD.

Porozumienie w sprawie transakcji zostało zawarte dzisiejszej nocy. Discovery zapłaci za Scripps 14,6 mld dol. – 70 proc. w gotówce, a 30 proc. w akcjach. Umowa przewiduje również przejęcie 2,7 mld dol. długu Scripps. Połączenie spółek ma zostać sfinalizowane na początku 2018 roku. W portfolio Scripps Networks znajdują się takie kanały, jak HGTV, Travel Channel i Food Network i polski TVN. Z kolei flagowe stacje należące do Discovery to Animal Planet, Discovery Chanel czy Eurosport.

Kanały Discovery mają ok. 3 mld widzów w ponad 220 krajach na całym świecie, są nadawane w 45 językach.

Scripps Networks to amerykańska sieć telewizyjna, dystrybutor kanałów telewizyjnych. Kanały grupy docierają do ponad 220 mln abonentów w blisko 180 krajach w Europie, na Bliskim Wschodzie, w Afryce, w regionie Azji i Pacyfiku, w Ameryce Południowej oraz na Karaibach.

Reuters podaje, że dzięki połączeniu ze Scripps Networks, Discovery będzie w stanie ograniczyć koszty i wykorzystać wchłoniętą spółkę jako bramę do zwiększania międzynarodowego zasięgu. Z danych Barclays wynika, że połączone firmy będą miały 20-procentowy udział w całkowitej oglądalności telewizji kablowej w USA. Pozwoli to na wzmocnienie pozycji negocjacyjnej przy rozmowach z dystrybutorami i operatorami telewizji kablowej. Dodatni efekt synergii jest szacowany na 350 mln dol.

Gdy ITI sprzedawał akcje TVN, wśród oferentów było Discovery. Ostatecznie w 2015 roku umowę zawarto jednak właśnie ze Scripps Networks.

– Pomijając zaangażowanie w Grupę TVN, Scripps to firma amerykańska. Natomiast Discovery ma szerszy, międzynarodowy zasięg – mówił Dziennikowi Gazecie Prawnej Jakub Bierzyński z domu mediowego OMD, komentując wcześniejsze pogłoski o możliwej fuzji. – TVN kontroluje prawie połowę polskiego rynku reklamy telewizyjnej, wliczając kanały innych nadawców, które reprezentuje jako broker w ramach Premium TV – wskazuje Bierzyński. – Co nie znaczy, że TVN nie zyska w razie takiej transakcji. Jako część koncernu Discovery będzie miał mocniejsze zaplecze finansowe i silniejszą pozycję – dodaje. TVN już sprzedaje czas reklamowy Discovery, natomiast Eurosport jest w tej sferze reprezentowany przez Polsat Media.

Inwestorzy pozytywnie zareagowali na wieść o połączeniu spółek. Od momentu rozpoczęcia rozmów o możliwym przejęciu, akcje Discovery zyskały na giełdzie prawie 3 proc., a Scripps – niemal 30 proc.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Mrówka zjada słonia. TVN może zostać wchłonięty przez małego gracza

Źródło: Reuters/Forsal.pl/ISBNews