Według premier, Polska odnosi "bardzo znaczne" sukcesy w polityce zagranicznej. Podkreślała wagę m.in. członkostwa Polski w Radzie Bezpieczeństwa ONZ oraz zorganizowany przez nasz kraj szczyt NATO.

Szefowa rządu przekonywała, że obecnie Polska ma "naprawdę bardzo dużo do powiedzenia", nie tylko w Unii Europejskiej. "Mamy swoje zdanie i nie boimy się tego zdania głośno mówić i bronić (...) interesu Polski" - podkreśliła premier.

"Myślę, że taka fałszywa zgoda, którą promował poprzedni rząd, to znaczy zgadzanie się na wszystko, uleganie wszystkim propozycjom, które dla kogoś, dla innych państw były korzystne a dla nas niekoniecznie, to nie jest dobra polityka" - zaznaczyła Szydło.

Zdaniem szefowej rządu, Polska jest dzisiaj państwem, na które w Unii Europejskiej "spogląda bardzo wiele" innych krajów, czekając na "nasz głos". "Jesteśmy przecież liderem regionu, jesteśmy państwem, które jest w różnych konfiguracjach układów, takich partnerskich" - oceniła Szydło. Przekonywała, że Polska ma dobre relacje m.in. w UE oraz ze Stanami Zjednoczonymi.

"Cały czas słyszę taką narrację, że jesteśmy skłóceni. Jeszcze raz chcę podkreślić - nie jesteśmy skłóceni. To, że że mamy inne zdanie i że bronimy własnych interesów, przynosi dobre owoce dla Polski a dla mnie to jest najważniejsze" - oświadczyła szefowa rządu. (PAP)

autor: Anna Tustanowska