Najbardziej rozpędził się Facebook – zanotował 47 proc. wzrostu. „Najsłabsze” – Apple i Microsoft – miały zwyżki kilkunastoprocentowe. Ale nie wszystko szło gigantom gładko. Największy z nich, Apple, sprzedał w IV kw. mniej iPhone’ów niż rok wcześniej. Na dodatek skończył rok ze skandalem, bo wyszło na jaw, że aktualizacja oprogramowania zmniejszyła wydajność starszych modeli, za co firma przepraszała użytkowników. Mimo to zysk spółki wzrósł do 20 mld dol.

– Wyniki gigantów technologicznych osiągnięte w kwartale kończącym ub.r. są generalnie lepsze od przewidywań – mówi Jan Michalski, lider sektora technologii, mediów i telekomunikacji (TMT) w firmie doradczej Deloitte. – Duży wpływ na wzrost zysków miało obniżenie podatków w USA, na czym najbardziej skorzystały firmy generujące największe profity, np. Amazon. Ta spółka wzrost przychodów zawdzięcza przede wszystkim sukcesowi Aleksy, powodzeniu modelu subskrypcyjnego Amazon Prime oraz usługom w chmurze – wylicza.

Alexa to asystent osobisty Amazona, z którym można rozmawiać – na razie po angielsku i niemiecku – i za jego pośrednictwem np. przeszukiwać internet, dokonywać zakupów online, włączyć muzykę, telewizor i obsługiwać wiele innych urządzeń. – Produkty i usługi oparte na sztucznej inteligencji przeżyją w tym roku rozkwit – przewiduje Michalski.

Rok 2018 zapowiada się dobrze także dla Netfliksa, który jako pierwszy raportował wyniki. – Spodziewamy się, że w tym roku serwisy subskrypcyjne, także te z muzyką czy grami, zanotują 20-proc. wzrost, a do 2020 r. liczba ich użytkowników na świecie się podwoi. Netflix jest w tym sektorze największym graczem, więc na pewno wykorzysta stale rosnące zainteresowanie widzów materiałami wideo w internecie i coraz powszechniejszy binge watching – twierdzi ekspert z Deloitte. Chodzi o oglądanie np. kilku odcinków jednego serialu bez przerwy.

Nowe regulacje podatkowe w USA, w dłuższej perspektywie generalnie korzystne dla gigantów, w przypadku Google’a oznaczały jednorazowy odpis rzędu 9,9 mld dol., przez co spółka zanotowała stratę, choć jej przychody przekroczyły oczekiwania analityków z Wall Street. Gros wpływów Google’a to przychody z reklam, ale firma stawia też na usługi w chmurze. – To zdrowe dla biznesu, bo rynek reklam się zmienia: jak pokazuje nasz raport TMT Predictions 2018, ludzie coraz chętniej je blokują, omijają, odchodzą do serwisów subskrypcyjnych – ocenia Michalski.

Facebookowi wprawdzie wciąż przybywa użytkowników – to już ponad 2,1 mld osób – serwis nie ma jednak najlepszej prasy. – W reakcji na krytykę, że Facebook zabiera ludziom czas, Mark Zuckerberg podkreśla teraz, że chce, aby czas spędzony w tym serwisie był wartościowy – mówi Michalski. Zuckerberg podał, że wprowadzone zmiany zredukowały czas spędzany na Facebooku o ok. 50 mln godzin dziennie. – Jednak dzięki podwyżce cen Facebook zwiększył przychody reklamowe i jego dominacja wydaje się wciąż niezagrożona. Snapchatowi, który chciał mu odebrać część rynku, Zuckerberg dał odpór za pomocą swojego Instagrama – dodaje.

Aleksandra Bujnowska kierująca sektorem digital w Havas Media Group uważa, że tech-giganci zawdzięczają swoje sukcesy przede wszystkim temu, że skutecznie zbierają dane o upodobaniach klientów i umieją je wykorzystać. – Ich komórki badawcze non stop szukają nowych, lepszych rozwiązań. Większość z tych firm tworzy także fundusze inwestujące w start-upy. To daje im wiedzę na temat najnowszych rozwiązań technologicznych, pomysłów, trendów i rozwijających się rynków – ocenia Bujnowska.

Apple, Google, Microsoft i Amazon to pierwsza czwórka najbardziej innowacyjnych firm świata w ubiegłorocznym rankingu The Boston Consulting Group. – U podstaw większości proponowanych przez nie rozwiązań leży oszczędność czasu, który w krajach rozwiniętych jest jednym z najcenniejszych aktywów. Kolejne ich cechy to łatwość i intuicyjność zastosowania – podkreśla Bujnowska.

>>> Czytaj też: Ceną za płacenie twarzą jest utrata prywatności. Ale Chińczykom to nie przeszkadza

ⒸⓅ