W czwartek w rejonie olickim blisko granicy z Polską, ok. godz. 18 czasu miejscowego doszło do wypadku polskiego autokaru, który wiózł uczestników wycieczki do Wilna.

"Służby konsularne są w stałym kontakcie z miejscowymi służbami, z przewoźnikiem oraz uczestnikami wycieczki" - podkreślił Lompart. Dodał, że konsul oddelegowany z polskiej ambasady powinien już być na miejscu.

"Na godz. 21 czasu polskiego kontroli medycznej poddawanych było 12 osób. Cztery osoby poddano hospitalizacji ze względu na obrażenia" - wskazał.

Dodał, że większość osób, która nie jest poszkodowana, przebywa w podstawionym autokarze znajdującym się przy szpitalu. "Większość z nich ma zamiar kontynuować podróż do Wilna" - zaznaczył.

Z informacji przekazanych przez kierownika wycieczki - jak powiedział Lompart - wynika, że jej uczestnicy "dziękują za bardzo dobrą i sprawną pomoc służbom litewskim, w tym za opiekę medyczną w szpitalu".

Wcześniej litewska policja informowała, że autokar, którym podróżowało 47 osób, na rondzie zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Rannych zostało pięć osób: troje dorosłych i dwoje dzieci w wieku 9 i 13 lat. Ciężko ranna jest jedna kobieta. (PAP)

autor: Marceli Sommer, Rafał Białkowski