A teraz proszę zajrzeć do ich treści. Gotów się jestem założyć, że w zdecydowanej większości tych dokumentów natkniecie się państwo na cytaty z tezowanych orzeczeń Sądu Najwyższego. Zarówno strony, jak i sądy cytują rozstrzygnięcia SN i ich uzasadnienia w jednym celu – aby wesprzeć się jego autorytetem.

Podstawowym zadaniem sądu, który stoi najwyżej w krajowej strukturze wymiaru sprawiedliwości, jest rozpoznawanie konkretnych spraw, które inicjowane są poprzez skargi kasacyjne. Na kanwie tych spraw SN formułuje pewne uogólnienia w zakresie właściwego rozumienia i interpretacji obowiązujących przepisów, które mają być drogowskazami dla pozostałych sądów. Przyjmuje się umownie, bo powszechnie obowiązującą wykładnię zniesiono wraz z końcem poprzedniej epoki, że interpretacja przepisów dokonana w konkretnej sprawie przez Sąd Najwyższy właśnie mocą jego autorytetu jest stosowana przez inne sądy w podobnych sprawach.

Słowo klucz w tym układzie to „autorytet”.

CAŁY TEKST PRZECZYTASZ W MAGAZYNIE DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ