47-letnia Nahles, z wykształcenia germanistka, była wyraźną faworytką, ale uzyskała tylko dwie trzecie głosów na odbywającym się w Wiesbaden nadzwyczajnym zjeździe SPD. Jej kontrkandydatka, burmistrz Flensburga Simone Lange, pogratulowała zwyciężczyni i zadeklarowała współpracę z nią w planowanym odnowieniu partii.

Gdy w ubiegłorocznych wyborach do Bundestagu SPD odnotowała swój najgorszy powojenny wynik 20,5 proc. głosów, jej przewodniczący Martin Schulz zapowiedział rozwiązanie dotychczasowej rządowej "wielkiej koalicji" z chadeckim blokiem CDU/CSU kanclerz Angeli Merkel. Ostatecznie jednak Schulz zrezygnował z kierowania partią, a w przeprowadzonym w lutym referendum członkowie SPD opowiedzieli się za wznowieniem "wielkiej koalicji".

Jako nowa szefowa socjaldemokratycznej frakcji w Bundestagu i osoba przewidziana na nową przewodniczącą partii Nahles zrezygnowała z pełnionej od 2013 roku funkcji ministra pracy i spraw socjalnych, którą przejął jej partyjny kolega Hubertus Heil.

Nowa przewodnicząca partii stoi przed trudnym zadaniem, gdyż jak zaznacza agencja dpa, SPD brak obecnie jasnych koncepcji własnej przyszłości i wiele wewnątrzpartyjnych sporów wciąż czeka na rozwiązanie. (PAP)