Z drugiej strony ponad jedna trzecia Polaków, głównie mieszkańców wsi oraz małych miast, narzeka na brak ścieżek rowerowych, siłowni i innych obiektów rekreacyjnych. Dlatego w gronie deklarujących regularne treningi dominują mieszkańcy metropolii. W Warszawie wskaźnik aktywności wynosi aż 73 proc. Najgorzej pod tym względem wypadają ściana wschodnia i Dolny Śląsk. – Od 40 lat dzieci ze szkół na wschodzie wypadają najgorzej w testach sportowych. To efekt niskiej świadomości na temat korzyści związanych z uprawianiem sportu – komentuje dr Janusz Dobosz z warszawskiej AWF, ekspert Narodowego Centrum Badania Kondycji Fizycznej.

Wykształcenie znalazło się na trzecim miejscu wśród czynników determinujących do regularnego wysiłku fizycznego. Wyprzedza go tylko wiek i bliskie otoczenie infrastruktury.

Przeszkodą w uprawianiu sportu przestaje być brak funduszy. To efekt mody na bieganie, które nie wymaga dużych inwestycji.

Co trzeci Polak deklaruje, że jest to jego główna forma wysiłkowa. Na drugim miejscu znajduje się rower. ⒸⓅ