We wtorek, zgodnie z zapowiedzią, Kompania opublikowała zaproszenie do rokowań dla inwestorów zainteresowanych kupnem kopalni. Od 23 lutego będą oni mogli wykupić memorandum informacyjne na temat przedmiotu sprzedaży.

Wstępne oferty można składać do końca marca. Potem powstanie licząca maksymalnie trzech oferentów "krótka lista" tych, z którymi prowadzone będą dalsze negocjacje.

"W okresie poprzedzającym zaproszenie do rokowań odbyliśmy rozmowy z przedstawicielami kilku potencjalnie zainteresowanych tą ofertą firm. Odsyłaliśmy ich jednak do momentu formalnego rozpoczęcia procedury zaproszenia do rokowań" - powiedział we wtorek PAP wiceprezes KW Jacek Korski.

Jak powiedział, wśród zainteresowanych firm były krajowe i zagraniczne koncerny energetyczne i wydobywcze. Przypomniał, że publicznie o swoim zainteresowaniu "Silesią" mówili m.in. przedstawiciele Enei.

"Nie wiemy, na ile to zainteresowanie przełoży się na konkretne oferty. Spodziewam się jednak, że kilka ofert zostanie złożonych" - dodał wiceprezes.

Podkreślił, że formuła zaproszenia inwestorów do rokowań jest bardziej swobodna niż - jak w poprzedniej próbie sprzedaży "Silesii" - przetarg, gdzie jedynym kryterium była oferowana cena. Teraz możliwe jest także zastosowanie innych form współpracy z inwestorem, jeżeli wynikną one podczas rokowań. Mogłaby to być np. wspólna spółka KW i inwestora.

KW zakłada, że jeżeli wszystkie procedury przebiegną zgodnie z planem, wynegocjowanie umowy sprzedaży (lub innej formy pozyskania partnera) powinno nastąpić nie później niż do końca grudnia tego roku.

W przeciwieństwie do pierwszego przetargu w tej sprawie, ogłoszonego jesienią 2007 r., a unieważnionego w lipcu 2008 r., obecne zaproszenie do rokowań nie zawiera ceny wywoławczej.

Zgodnie z opublikowanym zaproszeniem do rokowań, ich przedmiotem będą w szczególności warunki umowy sprzedaży "Silesii", w tym cena netto zaásprzedawane przedsiębiorstwo, zamierzenia inwestycyjne i szacunkowa wysokość nakładów planowanych doáponiesienia przez oferenta, ochrona miejsc pracy, aátakże inne postanowienia związane z działalnością kopalni.

W pierwszym przetargu cena wywoławcza wynosiła 111,5 mln zł. Jedyną ofertę złożyła wówczas szkocka grupa Gibson. Opiewała ona na 205 mln zł, co wraz z podatkiem VAT dawało ok. 250 mln zł. Jednak do sfinalizowania transakcji nie doszło i w lipcu 2008 r. przetarg został unieważniony. Przyszłość "Silesii" analizował powołany w Kompanii Węglowej specjalny zespół.

Na początku stycznia firma ogłosiła, że podejmie kolejną próbę pozyskania inwestora dla kopalni, licząc na zainteresowanie np. zagranicznych i krajowych koncernów energetycznych. Przedmiotem oferty jest "zorganizowana część przedsiębiorstwa". Formalnie nie jest to więc prywatyzacja, a zbycie części majątku.

Według wcześniejszych informacji KW, "Silesia" przynosi rocznie ponad 36 mln zł strat, a nakłady potrzebne na udostępnienie tam nowych złóż to ok. 1,3 mld zł. Kompania nie ma takich środków. Poszukiwanie inwestora popierają działające w kopalni związki zawodowe. "Silesia" to najmniejsza kopalnia KW, o niewielkim wydobyciu.