Po głównym wstrząsie w Kermanszah doszło do dwóch wstrząsów wtórnych o magnitudzie 3,0. Ranni pochodzą z kilku wiosek i małych miast na obszarze objętym trzęsieniem. Gubernator prowincji za pośrednictwem agencji Irna poinformował o co najmniej 90 rannych i jednej osobie zmarłej.

Z kolei agencja Tasnim także informuje o jednej osobie zmarłej, ale nie wiadomo, czy jest to ten sam przypadek, o którym pisze Irna i czy śmierć tej osoby miała związek z trzęsieniem ziemi. Wiadomo na razie jedynie, że jest to 70-letni mężczyzna, który zmarł na atak serca.

Zdjęcia i filmy zamieszczane w serwisach społecznościowych oraz w miejscowej prasie pokazują ludzi przewożonych pilnie do szpitali. Według informacji lokalnych środków masowego przekazu szkody materialne są nieznaczne. Agencje podają, że trzęsienie ziemi było odczuwalne poza granicą Iranu - na terytorium Iraku. Irna poinformowała, że było wiele wstrząsów wtórnych.

Amerykańska Służba Geologiczna poinformowała, że epicentrum wstrząsów znajdowało się 26 km na południowy zachód od miasta Dżawanrud w prowincji Kermanszah na głębokości ok. 9,5 km.

Iran leży w jednej z głównych stref sejsmicznych świata. To strefa alpejsko-himalajska, obejmująca obszar fałdowań alpejskich od Azorów przez Włochy, Grecję, Turcję, Afganistan, Himalaje aż po Indonezję. W listopadzie ub. roku w prowincji Kermanszah miało miejsce trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,3. Zginęło wówczas 630 osób, a ponad 10 tys. zostało rannych. (PAP)