Największe wątpliwości mają mieszkańcy dużych miast. – Oceniają program przez pryzmat swoich dochodów, dlatego przyznawana kwota nie robi na nich wrażenia. Ich zastrzeżeń nie tłumaczyłbym drożyzną. Ceny w sklepach są podobne bez względu na lokalizację – uważa Jakub Borowski, główny ekonomista banku Crédit Agricole.

Tylko 26,6 proc. Polaków jest przeświadczonych, że pieniądze z rządowego programu pójdą w całości na wyprawkę. Niemal tyle samo uważa, że będą z nich sfinansowane też inne zakupy.