Paliwa przyszłości szybko do Polski nie dopłyną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 listopada 2009, 10:00
Pojawienie się w Polsce nowych rodzajów biopaliw to wciąż odległa perspektywa. Według ekspertów biopaliwa z nowych surowców prawdopodobnie początkowo wejdą do Polski jako komponenty paliw kopalnych w celu wypełnienia Narodowego Celu Wskaźnikowego. 

Brak odpowiednich regulacji fiskalnoprawnych, a także ograniczenia społeczne czy nawet klimatyczne stanowią istotną barierę dla wprowadzenia nowych biopaliw.

Trzy nurty

W Europie obserwuje się trzy główne nurty produkcji biopaliw II generacji: węglowodory syntetyczne otrzymywane w wyniku wodorowych procesów hydroodtleniania i dekarboksylacji olejów roślinnych i tłuszczy zwierzęcych (biopaliwo NExBTL), węglowodory otrzymywane przez przetwarzanie biomasy odpadowej i ligninocelulozowej do gazu syntezowego, który po oczyszczeniu przetwarzany jest katalitycznie według procesu FT (Fischer-Tropsch) na wymienione węglowodory (BTL diesel) oraz bioetanol produkowany ze wsadu ligninocelulozowego w procesach fermentacyjnych.

Paliwo gazowe

– Można tu dodać jeszcze czwarte paliwo gazowe, jakim prawdopodobnie będzie CNG (bio-SNG) produkowany z biogazu. Z naszego doświadczenia wynika, że paliwa te w postaci biokomponentu lub jako samoistne powinny odegrać kluczową rolę na rynku biopaliw w najbliższej dekadzie, tj. w latach 2010–2020 – mówi dr inż. Aleksandra Filip, zastępca dyrektora ds. naukowych w Instytucie Paliw i Energii Odnawialnej (IPiEO).

Przed wprowadzeniem nowego paliwa na rynek konieczne jest przeprowadzenie badań eksploatacyjnych w celu określenia rzeczywistych właściwości paliw i ich realnego wpływu na elementy systemów zasilania silników pojazdów oraz poziomu emisyjności paliw. Według Aleksandry Filip ogromne doświadczenie kadry naukowej Instytutu pozwala na przeprowadzenie wszelkich koniecznych badań do opracowania takiego składu mieszanek, aby ich właściwości były zgodne z odnośnymi normami, a ich spalanie nie powodowało problemów z silnikami.

Istotne bariery

– Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia prób na flotach pojazdów, które będzie można zasilać biopaliwami, np. biogazem, bioolejem czy paliwami syntetycznymi – deklarują w IPiEO. Nie będzie to jednak takie proste. Brak odpowiednich regulacji fiskalnoprawnych, a także ograniczenia społeczne czy nawet klimatyczne stanowią istotną barierę dla wprowadzenia takich biopaliw.

– Dodatkowo wprowadzanie nowych związków chemicznych do paliw powoduje zmianę wielu właściwości. Z tego powodu konieczne jest opracowanie i zestawienie nowych dodatków uszlachetniających do każdej nowej mieszanki bio – tłumaczy Aleksandra Filip. Kolejną ważną kwestią jest określenie wpływu nowych paliw na elementy układów zasilania. Pojawić mogą się także problemy natury tzw. starzeniowej, chłonności wody czy podatności biopaliw na skażenie mikrobiologiczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj