Wrześniowe dane o akcji kredytowej w strefie euro wskazują, że wielkość pożyczek skurczyła się w bezprecedensowym tempie. Dla Europejskiego Banku Centralnego to argument, przemawiający za utrzymaniem nadzwyczaj łagodnej polityki stóp procentowych. Według EBC pożyczki dla sektora prywatnego zmalały we wrześniu o 0,3 proc., choć jeszcze w sierpniu wzrosły o 0,1 proc. To pierwszy przypadek spadku ich wartości od 1992 roku, czyli od momentu gdy – jeszcze przed wprowadzeniem euro – zaczęto prowadzić takie statystyki w układzie porównywalnym.

Choć z danych EBC wynika również, że w porównaniu z sierpniem we wrześniu nastąpiło zwiększenie kredytów dla gospodarstw domowych, spadek kredytu dla przedsiębiorstw może nasilić obawy architektów polityki, iż osłabiony sektor bankowy nie zdoła zapewnić biznesowi kredytu, potrzebnego do rozruszania gospodarki. – Niedostatek kredytu z pewnością może osłabić ożywienie – mówi Colin Ellis, ekonomista ds. europejskich w Daiwa Securities SMBC Europe. Ekonomiści sądzą, że – inaczej niż w Wielkiej Brytanii – w strefie euro doszło w III kwartale do wzrostu produkcji w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami; oznaczałoby to formalny koniec recesji w tym regionie. Wartość ogłoszonego w zeszłym tygodniu wskaźnika koniunktury menedżerów zaopatrzenia sugeruje, że wzrost może trwać także w ostatnim kwartale tego roku.

EBC świadomy jest obaw o siłę ożywienia, dowodzi jednak, że potrzeba czasu na to, żeby dodatkowa płynność, jaką wstrzyknął on do systemu bankowego, przekształciła się we wzrost akcji pożyczkowej. Podczas spowolnienia firmy zazwyczaj sięgają do rezerw wewnętrznych i opóźniają plany inwestycyjne. – Żeby ujawniła się „pełnokrwista” zmiana cyklu koniunkturalnego, trzeba rzeczywistego wzrostu kredytu – to jednak normalnie zajmuje rok albo i dwa – mówi Julian Callow, ekonomista ds. europejskich w Barclays Capital.

Dowodzi on jednak, że najnowsze dane statystyczne mogą być „zaburzone” a dokładniej – zbyt niskie, a to z tego względu, że banki dokonują sekurytyzacji pożyczek, czyli przekształcenia ich w papiery wartościowe: te operacje powodują, iż znikają one ze statystyk, prowadzonych przez EBC, choć kredyt dla gospodarki jest cały czas dostępny. Jak się powszechnie oczekuje, główna stopa procentowa EBC także przez znaczną część przyszłego roku utrzyma się na obecnym rekordowo niskim poziomie 1 proc. Jednak na dwóch następnych posiedzeniach – w przyszłym tygodniu i w grudniu – rada zarządzająca instytucji z Frankfurtu będzie się musiała zacząć zastanawiać, czy przedłużyć działanie nadzwyczajnych środków, wprowadzonych po upadku banku Lehman Brothers jesienią ubiegłego roku. Według danych banku centralnego strefy euro, przedsiębiorstwa tego regionu spłaciły w zeszłym miesiącu (licząc w ujęciu netto) 4 miliardy euro.

W ciągu minionych dwunastu miesięcy najbardziej zmniejszyło się tempo wzrostu pożyczek na okres do jednego roku: we wrześniu ich wartość była o prawie 10 proc. mniejsza aniżeli rok wcześniej. Z punktu widzenia banku centralnego strefy euro zachęcająco może wyglądać wrześniowy wzrost kredytów dla gospodarstw domowych, które były o 10 proc. większe aniżeli w poprzednim miesiącu. W ujęciu rocznym wygląda to jednak inaczej: we wrześniu kredyty dla gospodarstw domowych okazały się o 0,3 proc. mniejsze niż przed dwunastoma miesiącami, a w sierpniu roczna skala ich spadku wyniosła 0,2 proc.