Jeszcze pół roku niskich stóp w Szwajcarii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 grudnia 2009, 11:57
Emil Szweda
Emil Szweda/Forsal.pl
Zgodnie z oczekiwaniami Narodowy Bank Szwajcarii nie zmienił stóp po dzisiejszym posiedzeniu i zapowiedział dalszą obronę kursu franka przed wzrostem wobec euro.

Wymowa komunikatu po posiedzeniu NSB pozostaje pozytywna dla posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich. Bank centralny nie tylko nie zmienił stóp, ale podał także, że podnoszenie stóp procentowych nie byłoby właściwym w tym momencie, przyznając, że utrzymuje się ryzyko deflacji, a wzrost gospodarczy jest kruchy.

NSB przewiduje, że tegoroczna deflacja w Szwajcarii wyniesie 0,5 proc., a w przyszłym roku inflacja wyniesie 0,5 proc., by wzrosnąć do 0,9 proc. w 2011 roku. Dlatego w ostatnim zdaniu komunikatu zastrzeżono, że polityka niskich stóp procentowych nie może być utrzymywana w nieskończoność nie zagrażając stabilności cen w średnim i długim okresie. To ostatnie zdanie należy odczytać jako zapowiedź podwyżek stóp procentowych w Szwajcarii, kiedy tylko stan gospodarki ustabilizuje się. Prawdopodobnie NSB – tak jak dotychczas – będzie naśladował w swojej polityce Europejski Bank Centralny. Biorąc pod uwagę zapowiedź szwajcarskiego banku dotyczącą interwencji – w razie potrzeby – na rynku walutowym w celu przeciwdziałania umocnieniu franka, można nawet zakładać, że NSB opóźni o kwartał podnoszenie stóp w Szwajcarii w ten sposób zwiększając szansę na osłabienie swojej waluty bez konieczności przeprowadzania interwencji.

Dla Polaków, którzy spłacają kredyty we frankach, wiadomości z banku centralnego są więc pozytywne. Stopy procentowe pozostaną na rekordowo niskim poziomie, a kurs franka nie wzrośnie wobec euro. Naturalnie nie oznacza to wcale, że kurs CHF nie wzrośnie także wobec złotego – tutaj znaczenie ma postrzeganie naszej waluty przez inwestorów międzynarodowych, a w szerszym kontekście ich nastawienie do ryzyka. Czynnikiem decydującym o przyszłości złotego pozostaje sytuacja budżetu i plany pozyskania środków na jego sfinansowanie. Przykład Grecji z ostatnich dni udowodnił, że postrzeganie sytuacji finansów państwa przez inwestorów może zmienić się w ciągu kilku dni.

NSB podał ponadto, że w jego ocenie szwajcarska gospodarka skurczy się w tym roku o 1,5 proc., a w przyszłym wzrośnie o 0,5-1,0 proc. NSB zapowiedział zakończenie skupu obligacji we frankach szwajcarskich emitowanych przez sektor komercyjny i kontynuację dostarczania płynności do gospodarki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Open Finance
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj