Forsal logo

Rząd szykuje kolejny podatek - zapłacimy więcej za sprzęt RTV

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 grudnia 2009, 09:17
W przyszłym roku kupowany w ramach prezentów świątecznych sprzęt RTV może być droższy. Ministerstwo Kultury chce, aby producenci i importerzy elektroniki przekazywali 1 procent od sprzedaży odtwarzaczy DVD, telewizorów i płyt kompaktowych na Narodowy Instytut Audiowizualny. Według ekspertów wpłynie to na wzrost cen tych towarów.

Producenci i importerzy sprzętu elektronicznego służącego do odbioru lub odtwarzania filmów i muzyki będą musieli płacić opłatę w wysokości 1 proc. od ceny sprzedaży na rzecz Narodowego Instytutu Audiowizualnego. Ten quasi-podatek obejmie więc importerów i producentów odtwarzaczy DVD, telewizorów, płyt kompaktowych. Tyle samo będą przekazywać przedsiębiorcy produkujący bądź importujący płyty DVD, dyski twarde oraz karty pamięci. Rozwiązanie takie przewiduje projekt ustawy o Narodowym Instytucie Audiowizualnym, nad którym pracuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zgodnie z projektem celem działalności Instytutu ma być digitalizacja ważnych dla kultury polskiej i dziedzictwa narodowego zbiorów lub utworów audiowizualnych oraz muzycznych wytworzonych w celu publicznego rozpowszechniania.

>>> Czytaj też: "Ceny pralek, telewizorów wzrosły o 30 proc."

Ministerstwo oficjalnie nie wypowiada się w sprawie projektu, gdyż podkreśla, że prace nad ostatecznym kształtem projektu ustawy cały czas trwają. Projekt ustawy ma zostać skierowany do konsultacji społecznych 21 grudnia.

Protest przedsiębiorców

– Opłatą zostanie obciążona w zasadzie cała elektronika użytkowa. W dodatku jest to kolejna próba przerzucenia na przedsiębiorców ciężarów publicznych, a w konsekwencji na indywidualnych konsumentów – mówi Tomasz Partyka, dyrektor Biura Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego. Jego zdaniem finansowanie projektów o charakterze narodowym powinno obejmować wszystkich obywateli, a nie wybrane grupy ludności, które korzystają z konkretnych urządzeń. Jeżeli Instytut ma czerpać pieniądze z budżetu państwa, co już świadczy o współfinansowaniu przez wszystkich obywateli, to jaki ma sens obciążanie jeszcze raz już tylko wybranej części spośród nich – argumentuje Tomasz Partyka.

>>> Czytaj też: "Sklepy AGD i RTV wciąż oblężone"

Przedsiębiorcy szacują, że jeżeli pomysł ministerstwa się nie zmieni, to rynek urządzeń elektronicznych w sumie każdego roku będzie przeznaczał na Instytut około 280 mln zł.

Więcej: "Dodatkową opłatę firmy wliczą w ceny sprzętu RTV"

i02_2009_246_183_008a_001_143805.jpg
Propozycje ustawowe Ministerstwa Kultury
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Kuligowski
Łukasz Kuligowski
Absolwent Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2005 roku związany z „Gazetą Prawną” (od września 2009 r. „Dziennik Gazeta Prawna”). Pisze artykuły o tematyce związanej z: szeroko rozumianą ochroną środowiska, prawem transportowym, prawem o ruchu drogowym, prawem farmaceutycznym. Wcześniej był związany z dziennikiem „Życie”, w którym zajmował się opisywaniem wydarzeń politycznych. W trakcie studiów współtworzył studencki serwis internetowy o tematyce kulturalnej „www.culturis.art.pl”. Współpracował także z „Magazynem Internetowym WWW”, praktykował w „Życiu Warszawy” i w Biurze Informacji i Komunikacji Społecznej Kancelarii Prezydenta RP.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCo wie o nas państwo i dlaczego tak wiele? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj